PKO BP, największy pożyczkodawca na polskim rynku, pod koniec kwietnia obniżył marże wliczane w oprocentowanie zarówno w przypadku kredytów złotowych, jak i tych w euro. Bank nie podaje skali obniżek, ale z naszych informacji wynika, że wyniosła ona około 0,4 pkt proc. dla kredytów w rodzimej walucie. Dla pożyczki w wysokości 300 tys. zł, przy 25-proc. wkładzie własnym, marża spadła do 1,98 proc.
– Dzięki obniżce marż kredytów w złotych PKO BP może zaoferować warunki lepsze niż średnia rynkowa. Obecnie przeciętna marża przy 300 tys. zł kredytu z 25-proc. wkładem własnym to 2,1 proc. – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.
[ramka] [b][link=http://www.rp.pl/galeria/67572,1,469145.html]ZOBACZ MARŻE DLA KREDYTÓW HIPOTECZNYCH[/link][/b] [/ramka]
Według analityków decyzja banku, który udziela 40 proc. wszystkich nowych kredytów hipotecznych, może wpłynąć na konkurentów. Tym bardziej że walka o klienta w tym segmencie rynku bankowego się zaostrza.
Świadczy o tym m.in. decyzja BOŚ, który obniżył marże już po raz czwarty w tym roku. Spadek cen dotyczy zarówno kredytów w złotych, jak i walutowych. Najwięcej, bo o 1,7 pkt proc., spadły marże kredytów w euro. Najniższa to dziś 2,7 proc. W przypadku kredytów złotowych ten spadek wyniósł 0,3 – 0,8 pkt proc. – Wiosna to najlepszy moment, by wejść na rynek z nową ofertą – mówi Marek Serafiński, wiceprezes BOŚ. W ostatnich kilku dniach marże obniżył także Deutsche Bank PBC (po raz trzeci w tym roku), nawet o 0,2 – 0,4 pkt proc. w zależności od waluty i wkładu własnego. W Kredyt Banku spadły one w ubiegłym tygodniu o 0,61 pkt proc. w przypadku kredytów złotowych i o 0,3 pkt proc. dla euro.
To tylko ostatnie zmiany na rynku, bo od początku roku niemal wszystkie banki zdecydowały się na zmniejszenie kosztów kredytu hipotecznego.
– W siedmiu instytucjach można uzyskać marżę poniżej 2 proc., a np. w BZ WBK w ramach promocji to tylko 1,35 proc. – podkreśla Sadowski.
Jeszcze jesienią ubiegłego roku, po tym jak w wyniku kryzysu banki zaostrzyły warunki udzialania kredytów, marże w przypadku pożyczek w rodzimej walucie sięgały 3 proc.
Banki obniżają też wymagania dotyczące konieczności posiadania wkładu własnego. W Kredyt Banku dla kredytów w euro minimalny wkład własny to 15 proc., a nie jak dotychczas 30 proc. – W ten sposób zwiększymy dostępność kredytów walutowych, które w tym roku powróciły do oferty banku – wyjaśnia Anna Dąbkowska odpowiedzialna za te produkty w Kredyt Banku. Dodatkowo, w ramach promocji do końca maja kredyt jest przyznawany bez prowizji.
W mBanku i Multibanku od marca można dostać pożyczkę na nawet 110 proc. wartości kupowanej nieruchomości, a Alior Bank poszedł jeszcze dalej i od połowy kwietnia udziela kredytów hipotecznych na 120 proc. wartości mieszkania czy domu.
– Także w przypadku tych kredytów marża i prowizja pozostają na takim samym poziomie jak przy kredytach z udziałem własnym – zapewnia Julian Krzyżanowski z Alior Banku. Jedyny dodatkowy koszt to ubezpieczenie części pożyczki stanowiącej wymagany standardowo przez bank udział własny, określony na poziomie 20 proc. w przypadku kredytów w złotych i 30 proc. przy kredytach indeksowanych walutą (1,44 proc. brakującej kwoty za trzy lata).
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=m.krzesniak@rp.pl]m.krzesniak@rp.pl[/mail][/i]