Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o katastrofie ekologicznej na Odrze: Najnowsze informacje i komentarze

Ekolodzy i naukowcy alarmują: stan Odry po klęsce ekologicznej jest bardzo poważny. Do wtorku wyłowiono z rzeki ponad 100 ton śniętych ryb.

Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska, poinformowała we wtorek wieczorem na konferencji, że postawiono trzy hipotezy badane przez służby próbujące wyjaśnić przyczyny katastrofy.

Czytaj więcej

Śledztwo nad Odrą. Próbki wody nie wykazały substancji toksycznych

Jedną z nich jest przedostanie się substancji toksycznej do rzeki w wyniku działalności pobliskich przedsiębiorstw lub nielegalnych zrzutów. Drugą, niski stan wód i w efekcie wzrost stężenia zanieczyszczeń oraz trzecią – odprowadzenie dużej ilości wód przemysłowych bogatych w chlor, który uruchomił osady denne.

Kontrole przedsiębiorstw oraz gospodarstw domowych prowadzą jednostki Wód Polskich i inspektoratów ochrony środowiska. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” w dorzeczu Odry odkryto kilkaset przypadków urządzeń bez pozwoleń na odprowadzenie ścieków.

Próbki wody z Odry będą badać również laboratoria za granicą: z Czech, Holandii i Wielkiej Brytanii. Dotychczas wykonano 5 tys. analiz pod kątem 30 parametrów wody. Wyniki nie przyniosły odpowiedzi na pytania, czy i jak rzeka została zanieczyszczona – żadna próbka nie wykazała substancji toksycznych. Nie stwierdzono obecności pestycydów w rybach, przebadano również izotopy promieniotwórcze – są poniżej normy.

– Sytuacja powoli się stabilizuje – zapewniła we wtorek Magda Gosk, zastępca głównego inspektora ochrony środowiska.

– Wiele wskazuje na to, że nie było jednej przyczyny tej katastrofy, ale złożyło się na nią kilka czynników. Dlatego należy podejść do jej wyjaśniania w sposób naukowy: postawić wszystkie możliwe hipotezy, nawet najbardziej nieprawdopodobne, i po kolei je eliminować – mówi „Rzeczpospolitej” dr hab. Andrzej Woźnica, dyrektor Śląskiego Centrum Wody Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Zdaniem prof. Woźnicy zabrakło procedur, które pozwoliłyby uchwycić problem, zanim się rozwinął. – Powinniśmy wyciągnąć wnioski z własnych błędów – apeluje naukowiec.

Według ustaleń „Rzeczpospolitej” służby – policja i pracownicy WIOŚ – zgromadziły już wszystkie materiały dotyczące działających przy Odrze firm – trafiły one do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. – Trwa ich analiza, w tym badanie pozwoleń wodno-prawnych, a więc na zrzut odpadów – mówi nasze źródło.

Zdaniem inspektor Gosk Odra jest rzeką bardzo uprzemysłowioną, działalność prowadzi tam wiele firm. Wszystkie one będą skontrolowane.

Minister Moskwa przyznała, że Polska chce stworzyć stały system monitoringu wód oparty m.in. na teledetekcji.

We wtorek prezydent RP podpisał ustawę o przeciwdziałaniu przestępczości środowiskowej. Za zbrodnię ekologiczną grozić będzie do dziesięciu lat więzienia (do ośmiu za zanieczyszczenie wód) i nawet 10 mln zł nawiązki.