Reprezentuje pan osobę, która podjęła studia MBA na dawnym Collegium Humanum. I wszystko wskazuje na to, że uzyska zwrot wpłaconych pieniędzy za kształcenie. Jak to się udało?
Damian Pietrzyk, adwokat, doradca podatkowy: Moja klientka była w trakcie studiów, gdy ukazał się komunikat Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, że dyplomy z tej uczelni nie będą honorowane przez Radę ds. spółek Skarbu Państwa w procesie opiniowania kandydatów do rad nadzorczych. Natomiast klientka jest menedżerką w grupie kapitałowej należącej do Skarbu Państwa. Grupa ta miała wówczas podpisaną umowę ramową z CH na studia MBA dla swoich pracowników. Klientka została wysłana na te studia przez swojego pracodawcę m.in., aby uzyskać uprawnienia do zasiadania w radach nadzorczych. Za studia płaciła sama, pracodawca miał zwrócić koszty dopiero po uzyskaniu dyplomu. W kwietniu tego roku złożyliśmy oświadczenie o odstąpieniu od umowy z uczelnią żądając zwrotu uiszczonych opłat za studia.