Choć na projekcie zmian w prawie oświatowym partnerzy społeczni nie zostawili suchej nitki, rząd przyjął nowelizację.

Zgodnie z projektem nowelizacji kurator oświaty będzie miał decydujący głos przy wyborze dyrektorów szkół. W komisjach konkursowych nie zasiądzie już trzech, ale pięciu jego przedstawicieli. Samorząd nadal mają reprezentować trzy osoby.

Nowelizacja prawa oświatowego ograniczy kompetencje dyrektorów szkół. Przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia czy inne organizacje pozarządowe w ich placówce dyrektor będzie musiał uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty oraz przedstawić rodzicom lub pełnoletniemu uczniowi pełną informację o celach i treści programu zajęć. Udział w takich zajęciach stanie się możliwy po pisemnej zgodzie rodziców lub pełnoletniego ucznia.

Czytaj więcej

Lex Czarnek: Kurator jak dyktator. Przeciwnicy przygotowali petycję

– Aby organizacja społeczna została wpuszczona do szkoły, będzie musiała przejść trudną procedurę administracyjną – ocenia dr Iga Kazimierczyk z Fundacji Przestrzeń dla Edukacji.

Rząd tłumaczy, że chodzi o to, by zwiększyć świadomość uczniów i rodziców, jaka jest treść programów. Tyle że to nie oni zdecydują, czy zajęcia się odbędą, lecz kurator.

Samorządom dużo trudniej będzie zlikwidować szkołę. Stanie się to możliwe pod warunkiem, że zamknięcie placówki nie tylko nie ograniczy dostępności nauki, wychowania i opieki, ale wręcz polepszy warunki uczniom likwidowanej szkoły i nie pogorszy dotychczasowym uczniom placówki, do której mieliby dołączyć nowi.

Rada Ministrów przyjęła także projekt ustawy, która przewiduje odpowiedzialność karną dyrektorów jednostek oświatowych i żłobków. Według wnioskodawców to konieczne, żeby załatać lukę w przepisach.

Wprowadzona zostanie kara pozbawienia wolności do lat trzech dla osób, które kierując jednostką, przekraczają swoje uprawnienia lub nie dopełniają obowiązków sprawowania opieki lub nadzoru nad małoletnim. Jeżeli następstwem będzie śmierć małoletniego, ciężki uszczerbek na jego zdrowiu, doprowadzenie do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, sprawca musi się liczyć z karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Etap legislacyjny: skierowano do Sejmu