Reklama

Radosław Sikorski o ambasadorach: Kompromis możliwy, Karol Nawrocki jedną nominację mógłby podpisać

Pole do kompromisu z panem prezydentem jest i mam nadzieję, że ten kompromis zawrzemy. Ale ono musi po pierwsze polegać na podstawie prawnej - mówił na konferencji prasowej wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski, pytany o poniedziałkowe spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim.

Publikacja: 27.01.2026 14:46

Radosław Sikorski

Radosław Sikorski

Foto: PAP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Radosław Sikorski mówił o poniedziałkowym spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim?
  • Jakie warunki są kluczowe dla osiągnięcia kompromisu między MSZ a prezydentem w sprawie nominacji?
  • Co Radosław Sikorski mówił o ewentualnej przynależności Polski do Rady Pokoju?

Sikorski spotkał się w poniedziałek z prezydentem Nawrockim, z którym rozmawiał m.in. o nominacjach ambasadorskich, których głowa państwa nie podpisuje. Na nominację czeka – jak informował niedawno MSZ – 42 kandydatów na ambasadorów, w tym m.in. Bogdan Klich, kandydat na ambasadora w USA oraz Ryszard Schnepf, kandydat na ambasadora w Rzymie. Na wyznaczenie ich na ambasadorów nie zgadzał się najpierw prezydent Andrzej Duda, a obecnie nie zgadza się Karol Nawrocki. W „Rzeczpospolitej” Michał Kolanko pisał, że rząd może w ich sprawie pójść na kompromis, wyznaczając obu na inne placówki. Na razie jednak taka decyzja nie zapadła. 

Reklama
Reklama

Sikorski pytany o spotkanie z prezydentem powiedział, że „cieszy się, iż do rozmowy doszło”. – Rozmowy były konstruktywne, a momentami wręcz sympatyczne, natomiast przypominam o obowiązującym w Polsce prawie – dodał. 

Reklama
Reklama

Radosław Sikorski: Prawo stanowi, że to ja składam wniosek o nominację ambasadorów

– Prezydent ma pewne prerogatywy, sprawy, w których może podjąć decyzję samodzielnie. Do tych spraw należą stosowanie prawa łaski, nadawanie orderów, nadawanie obywatelstwa polskiego. To są sprawy, w których nie potrzebuje kontrasygnaty prezesa Rady Ministrów – mówił. 

– Jeśli chodzi o ambasadorów, to żeby móc dokonać nominacji prezydent potrzebuje nie tylko kontrasygnaty, potrzebuje też wniosku ministra spraw zagranicznych. Tak wynika z ustawy przyjętej przez PiS – przypomniał, dodając, że z ekspertyz prawnych, którymi dysponuje, wynika, że w kwestii nominacji prezydent ma obowiązek jej dokonać, tak jak ma obowiązek dokonać zmian w Radzie Ministrów na wniosek premiera. 

Czytaj więcej

Spotkanie prezydenta z szefem MSZ. Czy rozmowa Nawrocki-Sikorski to przełom?

– Oczywiście z najwyższą powagą traktujemy sugestie personalne pana prezydenta i o tych sugestiach personalnych wczoraj rozmawialiśmy – zaznaczył wicepremier i szef MSZ, dodając, że umówił się z prezydentem, iż „skończy z praktyką mówienia w przestrzeni publicznej o personaliach”. 

W kontekście budzących kontrowersje po prawej stronie sceny politycznej kandydatur Klicha i Schnepfa na ambasadorów Sikorski odparł, że „Bogdan Klich to były minister obrony narodowej, więzień komunistycznych więzień”. – To, że prawa strona uznaje go za zamachowca smoleńskiego nie jest dla mnie podstawą do skreślenia pana senatora – dodał. 

Pole do kompromisu z panem prezydentem jest i mam nadzieję, że ten kompromis zawrzemy

Radosław Sikorski o sporze o nominacje ambasadorów z Karolem Nawrockim

Reklama
Reklama

– To samo, jeśli chodzi o pana wieloletniego ambasadora Ryszarda Schnepfa. W naszej kulturze łacińskiej nie oceniamy ludzi po ich przodkach, tylko po ich pracy – mówił też (to nawiązanie do tego, że ojciec Ryszarda Schnepfa, Maksymilian Schnepf był pułkownikiem Ludowego Wojska Polskiego, który brał udział m.in. w tzw. obławie augustowskiej, w czasie której komunistyczne władze Polski rozbiły partyzantkę antykomunistyczną na terenie Suwalszczyzny, o czym często przypominają politycy prawicy).

Dopytywany czy Klich i Schnepf, jak informowała „Rzeczpospolita”, mogą zostać skierowani na inne placówki niż te, na których są obecnie wyznaczeni, wicepremier odparł: „Daliśmy sobie słowo (z prezydentem), że nie będziemy spekulować o sprawach kadrowych”.

– Pole do kompromisu z panem prezydentem jest i mam nadzieję, że ten kompromis zawrzemy. Ale ono musi, po pierwsze, polegać na podstawie prawnej. A to prawo stanowi, że to ja składam wniosek o (nominację) ambasadorów i przypominam, że to minister spraw zagranicznych odpowiada za stan służby przed Sejmem. Nie może być taka sytuacja, że ja odpowiadam, a kto inny decyduje o składzie korpusu służby zagranicznej – podsumował Sikorski. 

Wicepremier dodał, że kompromis jest możliwy, „ale bez dyskryminowania zawodowych dyplomatów i z poszanowaniem wymogu profesjonalizmu, apartyjności i skuteczności w działaniu na rzecz Rzeczpospolitej”. – Przypominam, że z prezydentem (Andrzejem) Dudą w tym samym stanie prawnym doszliśmy do tego, że prezydent Duda podpisał 24 nominacje ambasadorskie. Skoro prezydent Duda mógł podpisać, to Karol Nawrocki mógłby choć jedną nominację w ciągu tych sześciu miesięcy podpisać – stwierdził.

Radosław Sikorski o Radzie Pokoju: Jeśli prezydent złoży wniosek, Rada Ministrów z szacunku go rozważy

Pytany o Radę Pokoju i o to, czy Karol Nawrocki uzależnił wejście Polski do tego organu od stworzenia stałej bazy wojskowej USA w Polsce Sikorski odparł, że „nic o tym nie wie”, ale zaznaczył, że „nie wydaje mu się, by tak było”. 

Sikorski mówił też, że adresatem zaproszenia do Rady Pokoju jest Karol Nawrocki. – Jeśli pan prezydent chciałby w tej Radzie wziąć udział, powinien zwrócić się do Rady Ministrów o uchwałę. Jeśli taki wniosek wpłynie, to Rada Ministrów z szacunku do głowy państwa taki wniosek rozważy – wyjaśnił, dodając, że jak dotąd taki wniosek nie wpłynął. 

Reklama
Reklama

Rada Pokoju to instytucja międzynarodowa formalnie powołana do życia w czasie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos przez Donalda Trumpa. Pierwotnie Rada miała zajmować się wdrażaniem porozumienia pokojowego w Strefie Gazy i nadzorowaniem jej odbudowy, ale zgodnie ze statutem i słowami Trumpa, który stanął na czele tego organu, w przyszłości może ona zająć się również innymi konfliktami na świecie. Krytycy tej inicjatywy wskazują, że jej poszerzone kompetencje wskazują, iż Rada Pokoju może stać się konkurencją dla ONZ. 

Dyplomacja
Polska chce zacieśniać relacje z Algierią. W planach duże inwestycje
Dyplomacja
Nieoficjalnie: Ukraina bez gwarancji bezpieczeństwa USA, jeśli nie odda Rosji Donbasu?
Dyplomacja
Patryk Kugiel: Europa chce odkleić Indie od Rosji i od BRICS
Dyplomacja
Sekretarz skarbu USA: Mark Carney wycofuje się ze słów wypowiedzianych w Davos
Dyplomacja
Donald Trump znów uderza cłami. Ukarał Koreę Południową
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama