Reklama

Donald Trump zmusi cłami Emmanuela Macrona do dołączenia do Rady Pokoju?

Prezydent USA Donald Trump zasugerował, że może nałożyć cła na Francję, by zmusić prezydenta tego kraju Emmanuela Macrona do dołączenia do utworzonej przez prezydenta USA Rady Pokoju.

Publikacja: 20.01.2026 06:37

Emmanuel Macron i Donald Trump

Emmanuel Macron i Donald Trump

Foto: AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Emmanuel Macron odrzucił zaproszenie do Rady Pokoju?
  • Jakie cele ma nowo utworzona Rada Pokoju według jej statutu?
  • Kto poza Emmanuelem Macronem został zaproszony do Rady Pokoju?

W poniedziałek pojawiła się informacja, że Macron odrzucił zaproszenie Trumpa do nowo utworzonej Rady Pokoju, która ma nadzorować wdrażanie porozumienia pokojowego w Strefie Gazy. Prezydent Francji podjął taką decyzję, ponieważ Paryż obawia się, że szerokie uprawnienia Rady sprawią, iż jej rola wykracza poza nadzór nad zarządzaniem palestyńską enklawą, w wyniku czego instytucja ta może stać się konkurencją dla ONZ, co stanowiłoby z kolei podważenie powojennego ładu międzynarodowego. Obawy te wynikają z wypowiedzi samego Trumpa, który stwierdził, że Rada Pokoju może w przyszłości zajmować się konfliktami innymi niż ten w Strefie Gazy.

Donald Trump potwierdza zaproszenie Władimira Putina do Rady Pokoju

Według pierwotnych założeń Rada Pokoju miała nadzorować wdrażanie planu pokojowego, a także koordynować odbudowę Strefy Gazy z udziałem międzynarodowych partnerów i wspierać stabilizację w enklawie. Rada nie miała bezpośrednio zarządzać enklawą – tym ma zająć się komitet złożony z Palestyńczyków, który ma jednak być nadzorowany przez Radę Pokoju.

Donald Trump poinformował o utworzeniu tzw. Rady Pokoju przed trzema dniami. „Jej skład zostanie wkrótce ogłoszony, ale mogę z całą pewnością stwierdzić, że to najwspanialsza i najbardziej prestiżowa rada, jaka kiedykolwiek została zebrana w jakimkolwiek czasie i miejscu” – napisał w należącym do siebie serwisie Truth Social.

W statucie Rada Pokoju jest opisywana jako instytucja, która ma zapewnić stały pokój na obszarach, które „są objęte konfliktem”. Ze statutu wynika, że ma to być instytucja, która nie zakończy działania po całkowitym wdrożeniu planu pokojowego dla Strefy Gazy. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Tusk o zaproszeniu Nawrockiego do Rady Pokoju: Nikomu nie damy się rozegrać

– Cóż, nikt go nie chce, ponieważ wkrótce opuści urząd – skomentował decyzję Macrona odrzucającego zaproszenie do Rady Pokoju Trump. Prezydent USA nawiązał w ten sposób do wyborów prezydenckich, które czekają Francję w 2027 roku Macron nie będzie mógł ubiegać się o reelekcję, ponieważ obecna kadencja w Pałacu Elizejskim jest jego drugą i – zgodnie z konstytucją – ostatnią. 

W statucie Rada Pokoju jest opisywana jako instytucja, która ma zapewnić stały pokój na obszarach, które „są objęte konfliktem”

– Nałożę 200 proc. ceł na wina (francuskie) i szampany i dołączy – mówił jednocześnie Trump, sugerując że mógłby zmusić cłami prezydenta Francji do zmiany stanowiska ws. Rady Pokoju. 

Trump w rozmowie z dziennikarzami potwierdził też informację podaną przez Kreml, że zaproszenie do Rady Pokoju otrzymał Władimir Putin. – Został zaproszony – przyznał. Łącznie zaproszenie do Rady Pokoju mieli otrzymać przedstawiciele ok. 60 państw świata. 

W niedzielę o zaproszeniu do Rady Pokoju poinformował premier Węgier Viktor Orbán. Premier Węgier podkreślił, że przyjął zaproszenie. W poniedziałek MSZ Białorusi podało, że również Aleksandr Łukaszenko został zaproszony do Rady Pokoju.

Reklama
Reklama

Premier Włoch Giorgia Meloni pytana w czasie wizyty w Korei Południowej o Radę Pokoju stwierdziła, że Rzym jest gotów „zrobić swoją część”, ale nie wyjaśniła czy chodzi o zaangażowanie w doprowadzenie do trwałego pokoju w Strefie Gazy, czy o ogólne działanie w ramach Rady na rzecz pokoju. Z kolei premier Kanady Mark Carney mówił, że co do zasady zgadza się na działanie Rady Pokoju dla Gazy, ale – jak zaznaczył - szczegóły muszą być jeszcze dopracowane. Do Rady mieli też zostać zaproszeni przywódcy Niemiec, Australii, najważniejszych państw z Bliskiego Wschodu oraz szefowa Komisji Europejskiej. 

Czytaj więcej

Izrael przyznał Donaldowi Trumpowi nagrodę, której nigdy nie przyznawał cudzoziemcom

Na czele Rady Pokoju stanie sam Trump. Rada posiada mandat RB ONZ – jednak Rada Bezpieczeństwa zgodziła się na działanie organu tworzonego przez USA tylko w kontekście sytuacji w Strefie Gazy. 

Jeden z dyplomatów, cytowany przez agencję Reutera sugeruje, że obecnie Rada Pokoju ma się stać „ONZ-em Donalda Trumpa”. Trzech innych dyplomatów, z którymi rozmawiał Reuter stwierdzi, że działania Rady Pokoju mogą osłabić ONZ. Kolejnych trzech dyplomatów i źródło w Izraelu podaje, że Trump chce, aby działanie Rady Pokoju wykroczyło znacznie poza sytuację w Strefie Gazy. Rada miałaby zajmować się również utrzymaniem pokoju w krajach, w których Trump – jak mówi – zakończył wojny (prezydent USA utrzymuje, że zakończył osiem wojen – w tym konflikty między Indiami a Pakistanem czy Tajlandią i Kambodżą). 

Przewodnicząca Zgromadzenia Ogólnego ONZ Annalena Baerbock w rozmowie ze Sky News stwierdziła, ze ONZ jest jedyną instytucją, która ma „moralny i prawny obowiązek łączenia wszystkich państw, dużych i małych”. - Jeśli to zakwestionujemy pogrążymy się w bardzo, bardzo mrocznych czasach - podkreśliła była szefowa niemieckiego MSZ. 

Karol Nawrocki też został zaproszony do Rady Pokoju

Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego potwierdziła, że zaproszenie do Rady Pokoju otrzymał prezydent Karol Nawrocki, ale Pałac Prezydencki nie przesądza, czy Nawrocki takie zaproszenie przyjmie. Bloomberg informował, że za prawo do bycia stałym członkiem Rady Pokoju trzeba będzie zapłacić co najmniej miliard dolarów Reuters podaje, że opłata taka będzie konieczna, jeśli dany członek będzie chciał należeć do Rady na dłużej niż trzy lata. 

Reklama
Reklama

Prezydencki minister Marcin Przydacz zapowiedział, że w sprawie zaproszenia Nawrockiego do Rady Pokoju Pałac Prezydencki będzie konsultował się jeszcze ze stroną amerykańską, ma też prosić o opinię MSZ. 

Głos w sprawie zaproszenia Nawrockiego do Rady Pokoju zabrał też premier Donald Tusk. Premier napisał, że „przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm”. „Rząd kierować się będzie wyłącznie interesem i bezpieczeństwem państwa polskiego. I nikomu nie damy się rozegrać” – dodał.

Dyplomacja
Donald Trump chce Grenlandii i grozi cłami. Wielka Brytania zareaguje inaczej niż UE?
Dyplomacja
Donald Trump: Dania nie zrobiła nic, by odsunąć rosyjskie zagrożenie od Grenlandii
Dyplomacja
Prof. Lewicki: Grenlandia? USA nie chodzi o bogactwa naturalne ani zdobycz terytorialną
Dyplomacja
Radosław Sikorski mówi o możliwości otwarcia polskiego konsulatu na Grenlandii
Dyplomacja
Dania otrzymała wsparcie od parlamentarzystów z USA. „Zwycięży zdrowy rozsądek”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama