Marine Le Pen ryzykuje wiele. Wyrok, jaki usłyszała w marcu był co prawda surowy. To cztery lata więzienia, z czego dwa w zawieszeniu (przez resztę czasu ma nosić elektroniczną bransoletę), oraz 100 tys. euro grzywny i przede wszystkim pięć lat pozbawienia praw wyborczych z natychmiastowym efektem. Teraz może zostać skazana na jeszcze więcej: do 10 lat więzienia i milion euro grzywny. Wszystko z powodu zorganizowania systemu defraudacji dotacji z Parlamentu Europejskiego, który finansował przez dwie dekady działalność Zjednoczenia Narodowego we Francji.