- Te urządzenia, które umieściliśmy w samochodach używanych przez Downing Street (siedziba brytyjskiego premiera - red.), chociaż nie przyznają się do tego, śledziły gdzie premier Wielkiej Brytanii podróżował, umożliwiały dowiedzenie się z kim się spotykał - mówił rozmówca radia LBC.
Chińczycy szpiegowali brytyjskiego premiera latami?
Jego słowa potwierdzają wcześniejsze doniesienia, zgodnie z którymi służby bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii znalazły przynajmniej jedną kartę SIM w rządowym samochodzie.
Czytaj więcej
Czy samochody elektryczne są ekologiczne? Odpowiedź brzmi: tak, choć z pewnymi zastrzeżeniami. Czy będą w stanie zastąpić samochody spalinowe? Tu p...
Karta została znaleziona w części, która została dostarczona przez dostawcę z Chin.
Dzięki karcie Chińczycy mieli mieć możliwość śledzenia trasy poruszania się pojazdu i przesyłania tych danych do podporządkowanych państwu chińskich przedsiębiorstw.
- Nigdy tego ostatecznie nie potwierdzono, oczywiście nie zrobią tego z powodów bezpieczeństwa, ale przekazano mi wiarygodne informacje, że musiano rozebrać samochody na części, by znaleźć urządzenia opierające się na niewielkich kartach SIM, które były zdolne śledzić samochody i ich trasy - powiedział sir Iain Duncan Smith w rozmowie z LBC.
Istnieją obawy, że Chińczycy zdominują brytyjski rynek aut elektrycznych, zwiększając uzależnienie Wielkiej Brytanii od Pekinu
Rozmówca brytyjskiego radia twierdził, że Chińczycy mogą włączać takie urządzenie "kiedy tylko chcą".
Sir Iain Duncan Smith w rozmowie z LBC mówił też, że oficer wywiadu przekonywał go, że Chińczycy mogli śledzić działania członków rządu "przez miesiące lub nawet lata (...) budując bogaty obraz jego aktywności".
- Można robić to powoli i metodycznie przez długi, długi czas - dodał.
Samochody elektryczne z Chin zagrożeniem dla Wielkiej Brytanii?
Sir Iain Duncan Smith krytycznie wypowiedział się też o imporcie chińskich samochodów do Wielkiej Brytanii, zwłaszcza biorąc pod uwagę dążenie przez Londyn do osiągnięcia zeroemisyjności do 2030 roku. W Wielkiej Brytanii sprzedaż nowych samochodów spalinowych ma zostać zakazana w 2030 roku.
W związku z tym zakazem istnieją obawy, że Chińczycy zdominują brytyjski rynek aut elektrycznych, zwiększając uzależnienie Wielkiej Brytanii od Pekinu. Obawy te dotyczą m.in. tego, że urządzenia umieszczone w samochodach zostaną wykorzystane do zbierania informacji na temat ich użytkowników.