Reklama

Afrykańska misja pokojowa na Ukrainie skazana na porażkę

Kilku afrykańskich przywódców ruszyło do Europy mediować między Ukrainą i Rosją. Poza przedstawieniem im perspektywy Kijowa i Zachodu ich misja niewiele da.
Prezydent Andrzej Duda oraz prezydent RPA Cyril Ramaphosa podczas spotkania w Warszawie

Prezydent Andrzej Duda oraz prezydent RPA Cyril Ramaphosa podczas spotkania w Warszawie

Foto: Jakub Szymczuk/KPRM

W czwartek w Warszawie pojawiło się trzech prezydentów z krajów afrykańskich. W piątek, w nieco szerszym gronie, odbędą spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim w Kijowie. A w sobotę z Władimirem Putinem, zapewne w Moskwie (tak podawała rzeczniczka rosyjskiego MSZ), choć niektóre afrykańskie media pisały, że w Petersburgu. Niejasności wokół misji było sporo.

Prezydent Andrzej Duda spotkał się najpierw z Azalim Assoumanim, prezydentem Komorów, który pełni teraz także funkcję przewodniczącego Unii Afrykańskiej. Potem z Zambijczykiem Hakainde Hichilemą. A na koniec z Cyrilem Ramaphosą, prezydentem RPA, najważniejszego kraju w tym gronie. Jest on szefem afrykańskiej misji pokojowej.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama