- Tak uważam, ponieważ sądzę, że prezydent Putin wyczuwa tu słabość - stwierdził w rozmowie z CNN Michael McCaul, pytany, czy sądzi, że trwa nowa zimna wojna. Wcześniej CNN podawało, że strona amerykańska ma informacje wskazujące, iż Rosja wysłała na wschodnią Ukrainę grupę agentów, których celem miałoby być zorganizowanie prowokacji mającej służyć za pretekst do inwazji.

- On (prezydent Rosji - red.) wie, że jeśli kiedykolwiek zamierza zaatakować Ukrainę, to teraz jest dobry moment. Mam nadzieję, że nie popełni tego błędu. Ale jeśli dokona inwazji na Ukrainę, to co Stany Zjednoczone, co nasz głównodowodzący jest gotów zrobić, by to powstrzymać? - mówił kongresman.

Czytaj więcej

W obliczu napięć na linii Rosja-NATO Szwecja zwiększa liczbę patroli na Gotlandii

Zdaniem Republikanina, jeśli Władimir Putin zobaczy działania odstraszające ze strony USA i partnerów tego państwa z NATO, może zakwestionować swą kalkulację dotyczącą inwazji na Ukrainę. - Putin chce przywrócić chwałę dawnemu imperium sowieckiemu. Ma takie plany od dłuższego czasu - przekonywał McCaul.

- Nie widzę zbyt dużo odstraszania. Widzę silną retorykę, ale niewiele działań. Należy położyć na stole takie sprawy jak sankcje, trzeba mówić więcej o sprzedaży broni Ukrainie - dodał.

Kongresman wygłosił swe uwagi po tygodniu rozmów między przedstawicielami Rosji i państw Zachodu, które odbyły się w różnych formatach, w tym na forum OBWE. Rosja domaga się od NATO i USA gwarancji bezpieczeństwa, obejmujących m.in. zobowiązanie do tego, by Sojusz nie rozszerzał się na wschód i zapewnił, że Ukraina nigdy nie zostanie członkiem NATO. USA, NATO i Ukraina od tygodni alarmują, że Rosja zgromadziła na granicy z Ukrainą liczne siły wojskowe, co może być zapowiedzią agresji militarnej. Rosja zaprzecza, jakoby planowała agresję, ale sygnalizuje, że byłaby zmuszona do interwencji, gdyby Ukraina podjęła próbę rozwiązania siłą konfliktu na wschodniej Ukrainie, kontrolowanej od 2014 roku przez prorosyjskich separatystów.

Czytaj więcej

Rosja wybierze wojnę czy dyplomację? Szef NATO: Za wcześnie, by to stwierdzić

Po rozmowach, które nie doprowadziły do przełomu, ambasador USA przy OBWE Michael Carpenter powiedział, że "słychać głośno wojenne bębny, a retoryka stała się dość przeraźliwa". - Musimy potraktować to bardzo poważnie - ocenił, odnosząc się do zgrupowania wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą. - Musimy przygotować się na ewentualność, że może dojść do eskalacji - podkreślił.