W zależności od postępowania, Policja, jak również inne służby będą miały dostęp do różnych danych.

W ramach kontroli operacyjnej, którą może zarządzić albo zaakceptować (w przypadkach nagłych) wyłącznie sąd okręgowy w sytuacji, gdy inne środki operacyjno-zapobiegawcze okazały się bezskuteczne albo będą nieprzydatne, dopuszczalne będzie:

1) uzyskiwanie i utrwalanie treści rozmów prowadzonych przy użyciu środków technicznych, w tym za pomocą sieci telekomunikacyjnych;

2) uzyskiwanie i utrwalanie obrazu lub dźwięku osób z pomieszczeń, środków transportu lub miejsc innych niż miejsca publiczne;

3) uzyskiwanie i utrwalanie treści korespondencji prowadzonej za pomocą środków komunikacji elektronicznej;

4) uzyskiwanie i utrwalanie danych zawartych w informatycznych nośnikach danych, telekomunikacyjnych urządzeniach końcowych, systemach informatycznych i teleinformatycznych;

5) uzyskiwanie dostępu i kontroli zawartości przesyłek.

Kontrola operacyjna będzie mogła być wykonywana do trzech miesięcy, z maksymalnym przedłużeniem do roku, za zgodą sądu okręgowego i Prokuratora Generalnego. Ważne jest przy tym, że chronione będą podstawowe tajemnice: adwokacka, radcowska, spowiedzi, dziennikarska i inne tajemnice zawodowe.

W ramach zapobiegania i wykrywania przestępstw Policja będzie mogła z kolei uzyskiwać dostęp do danych niestanowiących treści odpowiednio: przekazu telekomunikacyjnego (treści rozmów telefonicznych i innych informacji przekazywanych za pomocą sieci telekomunikacyjnych) albo przekazu w ramach usługi świadczonej drogą elektroniczną. Dane te obejmują dane telekomunikacyjne oraz dane internetowe: nazwisko i imiona usługobiorcy; numer ewidencyjny PESEL lub - gdy ten numer nie został nadany - numer paszportu, dowodu osobistego lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość; adres zameldowania na pobyt stały, adres do korespondencji, jeżeli jest inny niż adres zameldowania; dane służące do weryfikacji podpisu elektronicznego usługobiorcy; adresy elektroniczne usługobiorcy.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Zdaniem eksperta

Artur Piechocki, radca prawny z APLaw Artur Piechocki

Analizując brzmienie nowych przepisów ustawy o Policji można dojść do wniosku, że sama treść przekazywanych przez nas komunikatów będzie mogła być dostępna dla Policji (i innych służb) w sytuacji kontroli operacyjnej, czyli wykonywanej za zgodą sądu okręgowego. W przypadku bowiem zapobiegania i wykrywania przestępstw dostęp do treści powinien być wyłączony. Wynika to z dosłownego brzmienia projektowanego art. 20c ustawy o Policji, który wprost wyłącza dane o treści przekazu z zakresu danych dostępnych Policji, jak i z przepisu art. 20cb ustawy o Policji. Ostatni z przepisów wyraźnie mówi bowiem o „danych" odwołując się do art. 161 Prawa telekomunikacyjnego, zaś art. 161 wymienia zarówno dane niezbędne do komunikacji, dane potrzebne do identyfikacji użytkownika, ale również treść. Racjonalny ustawodawca posługując się w art. 20cb ustawy o Policji pojęciem danych, o których mowa w art. 161 Prawa telekomunikacyjnego, nie mógł mieć jednocześnie na myśli treści, które są jednoznacznie odróżnione od danych. Innymi słowy, w przypadkach działań prowadzonych w ramach zapobiegania i wykrywania przestępstw, Policja może tylko zidentyfikować strony biorące udział w komunikacji oraz dane dotyczące technicznej strony komunikacji, nie zaś treść, do której dostęp możliwy jest w ramach kontroli operacyjnej, za zgodą sądu okręgowego. Za taką interpretacją przemawia również zakaz rozszerzającego traktowania wyjątków ustawowych. Dostęp do treści niewątpliwie powinien być traktowany jako odstępstwo od ogólnego zakazu ingerencji w tajemnicę telekomunikacji, o której mowa w art. 159 Prawa telekomunikacyjnego.