Reklama

Inflacja przebiła oczekiwania rynku. GUS pokazał pierwszy odczyt za styczeń

Inflacja w styczniu wyniosła 2,2 proc. r/r – podał w piątek Główny Urząd Statystyczny (GUS). Odczyt okazał się wyższy od prognoz ekonomistów dla „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” (średnia 2 proc., mediana 1,9 proc.).

Aktualizacja: 13.02.2026 12:24 Publikacja: 13.02.2026 10:06

Inflacja w styczniu z niespodzianką. Rynek liczył na mniej

Inflacja w styczniu z niespodzianką. Rynek liczył na mniej

Foto: Damian Lemanski/Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak podwyżki akcyzy wpłynęły na ceny alkoholu i wyrobów tytoniowych?
  • Co przyczyniło się do spadku cen paliw i ich wpływu na średnią inflację?
  • Jakie są prognozy inflacji na nadchodzący rok według ekonomistów?
  • Dlaczego prognozy inflacyjne mogą wpłynąć na decyzje Rady Polityki Pieniężnej?

Inflacja w Polsce spadła względem grudnia (wówczas 2,4 proc.), ale nie aż tak, jak spodziewała się duża większość analityków. Faktem jest natomiast, że roczna dynamika cen kontynuuje trend w dół: jest niemal najniższa od siedmiu lat (od kwietnia 2019 r. tylko raz była niższa: 2 proc. r/r w marcu 2024 r.) oraz plasuje się coraz wyraźniej poniżej punktowego celu inflacyjnego NBP 2,5 proc. (acz wciąż w przedziale tolerowanych odchyleń wokół niego 1,5-3,5 proc.).

Należy też przypomnieć, że piątkowy odczyt to dane jeszcze na podstawie ubiegłorocznego koszyka inflacyjnego. Jak co roku, GUS w połowie marca przedstawi ostateczne dane inflacyjne za styczeń, bazujące na zrewidowanym koszyku (odzwierciedlającym bardziej aktualne dane o strukturze wydatków konsumentów w Polsce). Doświadczenia poprzednich lat wskazują, że ostateczne dane inflacyjne za styczeń częściej są korygowane wówczas w dół.

Czytaj więcej

Mocne dane z GUS. PKB Polski urósł najmocniej od ponad trzech lat

Nowe dane bazują zaś już na wdrożonej od początku roku nowej klasyfikacji towarów i usług (COICOP 2018). Niemniej ekonomiści Santander Bank Polska zauważają, że wcześniejsze informacje Eurostatu oraz opublikowane już wstępne dane o inflacji strefy euro (również uwzględniające nową klasyfikację), sugerują, że ta zmiana powinna mieć minimalny wpływ na dynamikę inflacji CPI.

Reklama
Reklama

GUS podał dane o inflacji w styczniu. Co podrożało, co potaniało?

Zgodnie z piątkowymi danymi GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w styczniu w ujęciu miesiąc do miesiąca (czyli względem grudnia 2025 r.) urosły o 0,6 proc. Z jednej strony: to dużo – mniej więcej o tyle łącznie ceny urosły przez wcześniejszych siedem miesięcy (od czerwca do grudnia 2025 r.). Z drugiej: styczeń to często moment wzmożonych aktualizacji wielu cenników, nowych taryf energetycznych czy podwyżek danin (w tym roku to m.in. wyższa akcyza na alkohol i wyroby tytoniowe). Wzrost o 0,6 proc. m/m to de facto drugi najmniejszy wzrost cen na przełomie lat od 2020 r. (niższy, o 0,4 proc. odnotowano w 2024 r.).

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

W tym roku w styczniu nastąpiło m.in. odmrożenie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Wprawdzie sama cena energii spadła o 1 proc., ale w górę poszły opłaty: mocowa, OZE i jakościowa (choć zniknęła opłata przejściowa). Łącznie ceny dystrybucji energii elektrycznej wzrosły średnio o 7,6 proc. Zgodnie z piątkowymi danymi GUS, w kategorii „energia elektryczna, gaz i inne paliwa” ceny poszły w styczniu względem grudnia w górę o 1,9 proc., były też wyższe niż przed rokiem o 3,4 proc.

Podwyżki akcyzy od stycznia podbiły też ceny alkoholu i wyrobów tytoniowych o 0,7 proc. W ujęciu rocznym odnotowano wzrost o 7 proc. r/r. Dane z 2025 r. wskazywały, że szczególnie mocno – w dwucyfrowym tempie – rosły ceny wyrobów tytoniowych.

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych były w styczniu wyższe o 2,4 proc. rok do roku, czyli o tyle samo co w grudniu. To najniższe odczyty od półtora roku, acz ekonomiści po cichu liczyli na dalszy spadek tempa wzrostu cen w tej kategorii. „Jednym z powodów zaskoczenia w górę były silniejsze od oczekiwań wzrosty cen żywności oraz nośników energii” – piszą analitycy PKO BP, którzy spodziewali się, że GUS zaraportuje wyraźnie niższy wynik inflacji: 1,7 proc. „Pomimo lekkiego niedosytu uważamy, że powrót do celu inflacyjnego jest trwały” – zaznaczają jednak.

Reklama
Reklama

W bardzo podobnym tonie wypowiadają się ekonomiści ING Banku Śląskiego. Piszą o nieco wyższych od oczekiwań cenach energii i żywności, ale jednak zaznaczają, że mechanizmy dezinflacyjne są mocno zakorzenione.

Kierowców cieszą natomiast zapewne m.in. spadki cen na stacjach. W styczniu paliwa były o 2,4 proc. tańsze niż w grudniu i o ponad 7 proc. niż rok temu. Spadkowi inflacji w Polsce służą też niższe ceny towarów rynkowych na skutek wzmożonego importu z Chin (i presji konkurencyjnej na krajowych i europejskich producentów).

Co dalej z inflacją w Polsce?

Prognozy inflacji na ten rok są optymistyczne z perspektywy konsumentów. Zdecydowana większość prognoz sugeruje, że średnioroczna inflacja będzie nawet poniżej punktowego celu inflacyjnego NBP 2,5 proc.

Czytaj więcej

Ciekawe dane o płacach Polaków. Symboliczna granica przekroczona, a trend przerwany

Inflacja powinna opadać – dzięki pozytywnym tendencjom z minionych miesięcy oraz efektowi wysokiej bazy sprzed roku – szczególnie w pierwszych miesiącach 2026 r. W drugiej połowie możliwe jest odwrócenie tego trendu, na co wpływ może mieć także wzrost wewnętrznej presji popytowej w obliczu skali ożywienia gospodarczego i możliwego wzrostu dynamiki wynagrodzeń.

Reklama
Reklama

To właśnie to dalsze spojrzenie – w końcówkę 2026 r., a nawet w 2027 r. – powinno hamować zapędy Rady Polityki Pieniężnej do istotnych obniżek stóp procentowych. Niemniej pozytywne dane i perspektywy inflacji na najbliższe miesiące powinny skłonić RPP jeszcze do kolejnych cięć, zapewne (tak oczekuje rynek) dwóch po 25 punktów bazowych. Ekonomiści Credit Agricole oczekują, że stanie się to w marcu i kwietniu. Obniżkę w marcu silnie zasugerował podczas lutowej konferencji prasowej Adam Glapiński, prezes NBP i przewodniczący RPP. – Jeśli nowa projekcja inflacyjna NBP nie pokaże nic niepokojącego [bank opublikuje ją na początku marca – red..], to w moim przekonaniu marzec będzie dobrym momentem na kolejną obniżkę stóp procentowych – ocenił jednoznacznie.

Dane gospodarcze
Konsumpcja napędza gospodarkę. Styczeń pokazuje siłę portfeli Polaków
Dane gospodarcze
Amerykański PKB niższy od prognoz
Dane gospodarcze
Bardzo słabe dane GUS o produkcji przemysłowej i budowlanej w styczniu
Dane gospodarcze
Polski konsument może i wydawać, i oszczędzać
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama