Lepszym podejściem byłyby zdecydowane podwyżki wcześniej w tym roku – uważa Ludwik Kotecki. Według prognoz członka RPP na początku 2023 roku inflacja przekroczy 20 procent, a do końca 2024 roku nie spadnie poniżej 10 procent.
Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała w zeszłym tygodniu o podniesieniu głównej, referencyjnej stopy procentowej o 25 punktów bazowych - z 6,50 do 6,75 procent. Była to już jedenasta podwyżka stóp procentowych z rzędu.
Czytaj więcej
Po tym jak Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe o 25 pkt bazowych, pojawiają się głosy, że to ostatnia podwyżka w cyklu.
- Jest taki miernik inflacji, jak inflacja bazowa. Ona teraz kształtuje się na poziomie 10 procent. To mniej więcej odpowiedź, gdzie ta stopa procentowa powinna się znaleźć, żeby hamować inflację skutecznie – powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 ekonomista, członek RPP Ludwik Kotecki, pytany o to na jakim poziomie powinny być obecnie stopy procentowe w Polsce.
- Będziemy dalej podnosić, co miesiąc. Mamy już jedenaście podwyżek, obawiam się, że skończymy na nawet dwudziestu, bardzo malutkich. Wydaje się, że lepszym podejściem byłyby zdecydowane podwyżki wcześniej w tym roku - powiedział członek Rady Polityki Pieniężnej.
Ludwik Kotecki uważa, że inflacja przekroczy poziom 20 procent na początku przyszłego roku. Potem powinna nieco spać. - Hiperinflacja nas w najbliższym okresie nie czeka, bo wchodzimy w bardzo silne spowolnienie gospodarcze, środowisko dla wzrostu tej inflacji jest ograniczone – dodał członek RPP, dodając, że "niestety, nie zejdziemy z inflacją poniżej 10 procent" do końca 2024 roku.
Czytaj więcej
Polityka fiskalna jest cały czas rozluźniana, co stymuluje inflację - powiedział w TVN24 były członek Rady Polityki Pieniężnej Bogusław Grabowski....
Tak wysoka inflacja niestety wpływa negatywnie na wzrost gospodarczy. - Tak wysoka inflacja, powyżej 5-6 procent, bardzo szybko i zdecydowanie wpływa na wzrost gospodarczy, przede wszystkim na efektywność inwestycji. Tych inwestycji za chwilę nie będzie w ogóle – ostrzegał Kotecki.
- Inflacja ma raczej tendencję do samonakręcania się. Jeżeli jest pozostawiona sama sobie, wchodzi na coraz wyższe poziomy. To jest, niestety, nadal realistyczne zagrożenie w Polsce. Według prognozy Komisji Europejskiej najwyższa inflacja w Unii w przyszłym roku będzie w Polsce - powiedział.