Eurostat podał w piątek dane o inflacji w sierpniu w ujęciu rocznym. Średnia dla strefy euro wyniosła 3 procent, a w całej Unii plus 3,2 procent. Najbardziej - o 5 procent ceny wzrosły w ciągu roku w Polsce oraz w Estonii i na Litwie. Na Węgrzech jest to 4,9 proc. a najgorzej z państw starej Unii wypada Belgia - plus 4,7 proc.

Czytaj więcej

Ceny rosną bardzo szybko. Czas przywyknąć do dużej inflacji

Na drugim końcu tej statystyki są kraje, gdzie ceny rosną bardzo niewiele - Dania i Finlandia (po 1,8 proc.), Portugalia (1,3 proc.), Grecja (1,2 proc.). Na Malcie jest to 0,4 proc.

Niemcy - największa gospodarka Wspólnoty - miała inflację powyżej średniej unijnej czyli 3,4 proc. Kraje stowarzyszone - Islandia, Norwegia i Szwajcaria zanotowały także bardzo niski przyrost cen - odpowiednio 0,6 proc. 0 procent i 0,2 proc.

Czytaj więcej

W ocenie ekspertów na obniżki cen chleba na razie nie ma szans.
Ceny pieczywa rosną jak szalone. Chleb jeszcze będzie drożał

Jeżeli chodzi o inflację w ujęciu miesięcznym (sierpień do lipca) to najwięcej podskoczyły ceny w Belgii (1,7 proc.) a deflacja była w Danii (-0,3 proc.) i Portugalii (-0,1 proc.). W Polsce ceny wzrosły o 0,3 proc.

Najbardziej podrożał w Unii prąd (15,4 proc.r/r), wyroby tytoniowe (3 proc.) i przemysłowe (2,6 proc.).