W specjalnym komunikacie wicepremier Igor Szuwałow wymienił koncerny, których akcje zostaną wystawione na sprzedaż w ciągu najbliższych 5 lat. Rozszerzona lista została przedstawiona prezydentowi Rosji. Dmitrij Miedwiediew spodziewa się już w 2012 r 450 mln rubli (16,2 mld dol.) wpływów.
Całkowicie swoje większościowe pakiety skarb państwa chce sprzedać w takich firmach jak Alrosa (diamenty, drugi producent na świecie), Aerofłot (narodowy przewoźnik), Rusgidro (zarządza wszystkimi rosyjskimi elektrowniami wodnymi) i Zarubieżnieft (eksporter ropy).
Państwo zostawi sobie do 50 proc. w największej spółce stoczniowej i lotniczej (produkuje m.in. najnowszy odrzutowiec średniego zasięgu Sukhoi Superjet).
W kluczowych dla gospodarki firmach Kreml zamierza zostawić sobie tzw. złotą akcję, która daje wpływ na decyzje na zebraniu akcjonariuszy). Złota akcja zostałaby więc w Rosnieft (największy producent ropy - jedna piąta krajowego wydobycia), banku VTB (drugi bank Rosji), Inter RAO JES (największy producent prądu), lotnisku Szeremietiewo, Rossielchozbank (odpowiednik naszego BGŻ) i Sowkomfłot (flota handlowa Rosji).
Mniejszościowe pakiety (25 proc.) Transnieft (monopolista przesyłu ropy z Rosji), RŻD (koleje państwowe), FSK JES (sieci energetyczne).
- Akcje z rozszerzonego spisu zostaną sprzedane do 2017 r, a cena tych aktywów to ok. 6 bln rubli (215 mld dol.) - zapowiedział agencji Nowosti anonimowy urzędnik resortu gospodarki. Jeszcze na ten rok zapowiedziane jest rozpoczęcie procedury sprzedaży 7,5 proc. akcji Sbierbanku.
Po opublikowaniu listy, akcje figurujących tam spółek publicznych od rana zyskują na moskiewskiej giełdzie MMBW (indeks MICEX). Inter RAO (+1,93 proc), Sbierbank (+0,7), VTB (+0,85), Rosnieft (+0,29), Rushydro (+1,93), FSK JES (+0,4).