Co więcej wszystko wskazuje na to, że skala wzrostów cen będzie jeszcze większa niż obecnie.

- Ceny rosną, ale konsumenci i tak nie odczuwają realnego wzrostu kosztów po stronie producentów. W branży mięsnej to 30 proc., a w przyszłym roku lepiej nie będzie, ceny jeszcze mocniej pójdą w górę. Głównie z tego powodu, że nośniki energii są i będą jeszcze droższe - mówi Adam Zdanowski, prezes ZM Wierzejki i członek zarządu UPEMI.

Czytaj więcej

Komisja Europejska stawia warunek polskiej zerowej stawce VAT

Rząd zapowiada, że w tej sytuacji utrzyma zerową stawkę VAT na większość żywności co sytuacji zupełnie nie zmieni.

- Skorzystamy z możliwości utrzymania zerowej stawki VAT dla podstawowych produktów spożywczych - mówi wicepremier Henryk Kowalczyk. Według niego prawdopodobnie będziemy musieli dostosować się do wytycznych KE ws. przywrócenia wyższej stawki VAT m.in. na paliwa.

To również oznacza kolejny impuls do wzrostu cen na sklepowych półkach.

Czytaj więcej

Morawiecki: Obniżony VAT na żywność zostaje na dłużej

- Koniec roku najpewniej przyniesie dalsze podwyżki cen ze względu na zwiększony przedświąteczny popyt, realizację odroczonego popytu przez gospodarstwa domowe w związku z oczekiwaniami inflacyjnymi a także rosnące koszty energii i paliw - mówi dr Agnieszka Gawlik z Wyższej Szkoły Bankowej w Opolu. - Na początku 2023 r. należy się spodziewać dalszego wzrostu cen w reakcji na wzrostu kosztów dla przedsiębiorców w związku ze skokowym wzrostem kosztów energii, wzrostem płacy minimalnej oraz obciążeń z tytułu składek ZUS. Przełoży się to na presję płacową nakręcając spiralę cenowo-płacową - dodaje.

Więcej w piątkowym wydaniu Rzeczpospolitej