Reklama

Uwaga na punkt przegięcia

Jeśli rząd zacznie sięgać po „należne" budżetowi pieniądze z szarej strefy zbyt agresywnie, zaszkodzi gospodarce. Wydatki publiczne rzadko bywają bardziej efektywne niż te z sektora prywatnego.
Uwaga na punkt przegięcia

Foto: Bloomberg

Rząd szykuje się do zamykania luki podatkowej, przez którą – jak podkreśla – dzisiaj mocno cierpią finanse publiczne. Brakuje pieniędzy m.in. na spełnienie obietnic wyborczych, takich jak obniżenie wieku emerytalnego czy nawet program 500+.

Chodzi o kwoty niebagatelne. Jak wyliczył minister finansów Paweł Szałamacha, z podatków VAT, CIT czy akcyzy brakuje nawet 60 mld zł. Z kolei Państwowa Inspekcja Pracy oszacowała, że bez umów pracuje ok. 600 tys. osób, przez co państwo traci ok. 10 mld zł rocznie z podatków i składek. Z opracowań dla Banku Światowego wynika, że cała luka podatkowa może wynosić nawet 170–180 mld zł.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama