Obraz miał zostać sprzedany na aukcji w Tuluzie 27 czerwca. Jednak dwa dni przed wydarzeniem został sprzedany. Nie ujawniono kupca. Agencja Reutera poinformowała, że obraz kupiło muzeum "spoza Francji", a obraz stanie się częścią "ogólnie dostępnej ekspozycji".

Obraz malarza Michelangelo Caravaggia został znaleziony na strychu jednego z domów w Tuluzie w 2014 roku. Ponoć przeleżał tam 150 lat. Obraz nosi tytuł „Judyta odcinająca głowę Holofernesowi". Caravaggio namalował go w latach 1598-99, w dwóch wersjach. Jedna znajduje się w Galerii Narodowej Sztuki Starożytnej w Rzymie, druga 100 lat po jej namalowaniu - zaginęła.

Specjaliści nie są do końca zgodni czy jest to faktycznie autentyczne dzieło Caravaggia. Zdjęcia rentgenowskie obrazu wskazują na liczne "retusze", co może wskazywać na jego autentyczność. Jednak część ekspertów uważa, że jest t raczej obraz flamandzkiego malarza Louisa Finsona, który tworzył pod wpływem Caravaggia, Guido Reniego i malarstwa weneckiego. Inni uważają, że obraz faktycznie zaczął malować Caravaggio ale Finson go dokończył. Caravaggio musiał uciekać w 1607 roku z Malty po tym jak ciążył na niego wyrok śmierci za zabójstwo mężczyzny w bójce ulicznej - pisze "The Guardian".

Jednak Eric Turquin, jeden z najbardziej uznanych światowych ekspertów od renesansowego malarstwa, jest przekonany, ze obraz jest autentyczny i wyszedł spod pędzla Caravaggio.