Reklama

Zły klimat dla biznesu

Wciąż dużo więcej kupujemy od Rosjan, niż im sprzedajemy. Ta różnica maleje, bo Polacy inwestują w Rosji coraz śmielej, a Rosjanie omijają nasz kraj szerokim łukiem.

Aktualizacja: 09.02.2008 07:03 Publikacja: 09.02.2008 03:53

W 2007 r. polski deficyt w handlu z Rosją wyniósł ponad 20 mld zł. Kupiliśmy u naszego sąsiada za 36 mld zł, a sprzedaliśmy towary za 16,4 mld zł (dane za 11 miesięcy 2007 r). Przyrost w eksporcie rok do roku wyniósł jednak 21 proc., podczas gdy import wzrósł tylko o 2 proc. – Te wyniki mogą cieszyć, bo przecież osiągnęliśmy je w czasie rosyjskiego embarga na polskie towary rolno-spożywcze – mówi Henryk Cuga, sekretarz Rady Biznesu Polska – Rosja.

Ponad 90 proc. polskiego importu z Rosji stanowi ropa i gaz. My sprzedajemy sąsiadowi głównie towary wysoko przetworzone. Silną pozycję na tamtejszym rynku mają m.in. polskie leki, materiały budowlane, chemia, plastiki czy meble.

Z punktu widzenia Rosjan Polska jest jednak mało znaczącym partnerem handlowym. Nasz udział w rosyjskim imporcie to jedynie 2,5 proc. Poważnym problemem jest brak umowy dwustronnej o wzajemnej ochronie inwestycji.

– Umowa jest negocjowana od kilkunastu lat, ale bez rezultatu. W efekcie polski biznes inwestuje w Rosji nie tyle, ile by mógł, a rosyjskich przedsiębiorców w Polsce właściwie nie ma – analizuje Henryk Cuga.

Pomimo braku ustawy krajowe firmy z roku na rok inwestują w Rosji coraz śmielej. W 2004 r. było to 39,5 mln dol.; w 2006 r. już 295 mln dol. Wśród największych inwestorów są: m.in. Grajewo (płyty wiórowe), Forte (meble) i Bioton (insulina). Budowę zakładów w Rosji prowadzi m.in. Indykpol SA i Barlinek SA.

Reklama
Reklama

Jak podaje RPBR, w Polsce działają tylko trzy rosyjskie firmy, z których największą jest Łukoil Polska (132 stacje benzynowe). Stanisław Ciosek, były ambasador RP w Moskwie, twierdzi, że to efekt nieprzyjaznego Rosjanom klimatu, który panuje w Polsce. Henryk Cuga podaje przykład Łukoilu, który kilka lat temu złożył ofertę na zakup Rafinerii Gdańskiej. Do dziś nie doczekał się nawet odpowiedzi. Dlatego rosyjski biznes woli inwestować na Litwie, Łotwie, Cyprze, Słowacji i w Niemczech.

Biznes
Orange Polska pokazał wyniki i podniósł cel na 2028 rok
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama