Przewoźnik będzie musiał np. poinformować pasażerów o opóźnieniu lub odwołaniu rejsu najpóźniej w ciągu 30 minut po planowanej dacie odlotu, a o terminie wznowienia podróży tak szybko, jak tylko taka informacja będzie dostępna.
Doprecyzowano termin „nadzwyczajnych okoliczności". W przypadku ich wystąpienia przewoźnik nie musi płacić odszkodowania. Komisja określiła je jako okoliczności, które nie są związane z normalnym prowadzeniem działalności przez danego przewoźnika lotniczego i które pozostają poza jego rzeczywistą kontrolą.
Obecnie pasażerowie korzystają z prawa do uzyskania pomocy w przypadku opóźnień trwających dwie, trzy lub cztery godziny, w zależności od długości trasy lotu
We wniosku położono większy nacisk na prawo pasażerów do opieki i pomocy, które będzie im zawsze przysługiwać w przypadku opóźnienia trwającego co najmniej dwie godziny, bez względu na długość lotu.
Aby pasażerowie naprawdę mogli korzystać z przysługujących im praw, usprawnione zostaną również procedury składania skarg oraz środki egzekwowania prawa.
- Niezwykle istotne jest, aby prawa pasażerów nie istniały tylko na papierze. Wszyscy musimy mieć możliwość odwołania się do nich w momencie, kiedy są nam najbardziej potrzebne, tzn. w przypadku problemów. Wiemy, że prawdziwym priorytetem zablokowanych pasażerów jest po prostu jak najszybszy powrót do domu. Dlatego też kładziemy nacisk na zapewnienie informacji, opieki i skutecznej zmiany planu podróży. Chodzi przede wszystkim o to, aby pasażerowie jak najszybciej dotarli do swojego celu i aby linie lotnicze dysponowały czasem potrzebnym na rozwiązanie problemów – mówi Siim Kallas, unijny komisarz do spraw transportu.
Obecnie głównym problemem pasażerów jest to, że mimo silnej ochrony ich praw zapewnionej przez przepisy UE miewają oni trudności z korzystaniem ze swoich praw, których przewoźnicy lotniczy często nie respektują. Badania przeprowadzone w Niemczech, Danii i Zjednoczonym Królestwie pokazują, że 75 proc. badanych pasażerów, których loty były opóźnione lub odwołane, otrzymało propozycję zmiany trasy umożliwiającą im kontynuowanie podróży. Opiekę w postaci posiłków, napojów i zakwaterowania zapewniono jedynie w mniej niż 50 proc. przypadków. Tylko ułamek podróżnych – od 2 do 4 proc. badanych, którym przysługiwało odszkodowanie pieniężne, w rzeczywistości otrzymał to odszkodowanie. Niemieckie badanie wykazało, że spośród pasażerów, którzy złożyli skargi, ponad 20 proc. nie otrzymało odpowiedzi od przewoźnika lotniczego.
Problemy wynikają głównie z niejasności przepisów, nieprecyzyjnych procedur linii lotniczych czy braku organów zajmujących się skarg, do których pasażerowie mogliby się zwrócić. Kary zaś przewidziane dla przewoźników w przypadku nie respektowania przepisów są nie dość spójne lub niewystarczająco skuteczne .