Reklama

Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości

Telekomunikacyjna grupa pokazała wstępne wyniki za 2025 rok. Choć zysk jest niższy, proponuje wyższą dywidendę. Część rynku jest zaskoczona podniesieniem celu na 2028 r. Część nie. Kurs poszedł w górę.

Aktualizacja: 18.02.2026 22:51 Publikacja: 18.02.2026 11:14

Rynek stawia na Orange Polska. Analitycy widzą potencjał do wzrostu wypłat

Rynek stawia na Orange Polska. Analitycy widzą potencjał do wzrostu wypłat

Foto: Benjamin Girette/Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są najnowsze wyniki finansowe Orange Polska za czwarty kwartał i cały 2025 rok?
  • W jaki sposób Orange Polska tłumaczy spadek zysku netto w 2025 roku?
  • Jakie założenia finansowe i cele średnioterminowe zaprezentował zarząd Orange Polska na rok 2026?
  • Co skłoniło zarząd Orange Polska do zaproponowania wyższej dywidendy pomimo niższych zysków?
  • Jakie reakcje analityków giełdowych wywołały wyniki oraz decyzje Orange Polska dotyczące przyszłych planów strategicznych?
  • Jakie zmiany dotyczące prognozowanych przepływów pieniężnych oraz nakładów inwestycyjnych zakomunikowało Orange Polska do 2028 roku?

Telekomunikacyjna grupa kontrolowana przez francuski Orange była na środowej sesji gwiazdą w WIG20. Kurs jej akcji zyskiwał ponad 5 proc. po tym, jak pokazała wstępne wyniki za 2025 r. i podniosła cel co do organicznych przepływów pieniężnych na 2028 r.

Akcja Orange Polska kosztuje już 13 zł. Skąd ten wzrost? 

Równo 13 zł, o prawie 6 proc. więcej niż we wtorek, i więcej niż wynosi wycena któregokolwiek biura maklerskiego, kosztowała na środowym zamknięciu akcja Orange Polska. Był to drugi największy wzrost notowań spółki z WIG20 tego dnia (po CCC) i kontynuacja wzrostów obserwowanych od listopada 2025 r. Tak inwestorzy zareagowali na wstępne wyniki za czwarty kwartał i cały 2025 r. oraz zaktualizowane cele na 2026 r. i cele średnioterminowe.

Czytaj więcej

Orange Polska zaskoczył siłą IT i smartfonów. Ale to hurt ma przynieść prawdziwe zyski

– Rok temu ogłosiliśmy nową strategię „Lead the Future”. Wyniki 2025 r. są mocne i potwierdzają jej założenia – powiedziała w środę analitykom Liudmila Climoc, prezeska Orange Polska. Potem w rozmowie z „Parkietem” podkreślała niskie na tle branży zadłużenie grupy, a pytana o większe przejęcia odpowiadała, że warunkiem, jak w wypadku, czekającego nadal na finalizację, zakupu hurtowego operatora światłowodowego Nexera – są synergie.

Reklama
Reklama

Choć wynik operacyjny i netto Orange Polska w ostatnim kwartale minionego roku okazały się niższe niż spodziewały się biura maklerskie, to liczy się gotówka w kasie, czyli organiczne przepływy gotówkowe. A tej było na koniec grudnia ubiegłego roku nieco ponad 1 mld zł.

Nowe dywidendowe minimum 

Zarząd telekomunikacyjnej grupy pod kierunkiem Climoc ocenił rezultaty na tyle dobrze, że zaproponował o 15 proc. wyższą dywidendę niż w roku ubiegłym, czyli 61 groszy za akcję. Dla niektórych biur maklerskich było to pozytywne zaskoczenie. Według naszych obliczeń, średnia prognoz biur maklerskich mówiła o 59 groszach na akcję, a niektórzy spodziewali się jeszcze nieco niższej wypłaty. 

Co ważne, 61 groszy to teraz nowy minimalny poziom wypłat na kolejne lata do 2028 r. Wcześniej było to 53 grosze.

W czwartym kwartale 2025 r. Grupa Orange Polska wykazała 3,49 mld zł przychodu, 0,86 mld zł zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację i koszty leasingu (EBITDAal), 171 mln zł zysku operacyjnego i 69 mln zł zysku netto. Średnia prognoz biur maklerskich ankietowanych wcześniej przez „Parkiet” mówiła, że przychody wyniosły 3,47 mld zł, EBITDAal 842 mln zł, zysk operacyjny 204 mln zł, a zysk netto 86 mln zł.

W całym 2025 r. Orange Polska miało wstępnie: 13,13 mld zł przychodu, 3,47 mld zł EBITDAal, 1,27 mld zł zysku operacyjnego i 762 mln zł zysku netto. W porównaniu z danymi raportowanymi rok wcześniej przychody grupy urosły o 3,1 proc., EBITDAal o 4,5 proc., zysk operacyjny spadł o 10 proc., a zysk netto o 17 proc. Spadek zysku netto grupa wyjaśnia rezerwą na restrukturyzację zatrudnienia, kosztami finansowymi i wyższymi kosztami amortyzacji częstotliwości.

Reklama
Reklama

Zarząd telekomu z większym optymizmem patrzy w przyszłość. Ceny jeszcze wzrosną

Najważniejsze dla analityków i inwestorów okazały się przewidywania zarządu Orange Polska na 2026 r. i podniesienie średnioterminowego celu dla organicznych przepływów pieniężnych w 2028 r.

W trwającym 2026 r. przychody grupy mają rosnąć w niskim jednocyfrowym tempie, a napędzać je mają głównie wzrosty w podstawowych usługach telekomunikacyjnych (konwergentnych, komórkowych i dostępu do internetu).

Jak powiedziała w środę Liudmila Climoc, w segmencie usług dla klientów indywidualnych grupa chce rosnąć dzięki „zrównoważonej polityce budowy wartości klienta”, co oznacza – pokazuje najnowsza historia – podwyżki cen tam, gdzie można bez szkody dla wyników sprzedaży.

Czytaj więcej

Rajd akcji telekomów w Europie. Inwestorzy szukają pewności w niepewnych czasach

Grupa liczy także na wzrosty w segmencie B2B, w tym na kontrakty związane z wydatkami państwa na bezpieczeństwo. Istotnych wzrostów zarząd oczekuje także w segmencie usług hurtowych. Widać w nim przyrosty w ostatnich dwóch kwartałach, ale z czego wynikają precyzyjnie nie określono.

Z kolei tegoroczny zysk EBITDAal ma powiększyć się o 3-5 proc. Ma to wynikać ze wzrostu przychodów oraz dalszej transformacji kosztów.

Reklama
Reklama

Ekonomiczne nakłady inwestycyjne (eCapex) wyniosą około 1,8 mld zł, co będzie odzwierciedlać dalszą rozbudowę sieci 5G, budowę sieci światłowodowej współfinansowaną z funduszy europejskich oraz solidne zyski ze sprzedaży nieruchomości, które nie są w pełni wykorzystywane – poinformowała spółka.

„Dojna krowa”, czyli kogo zaskoczyły nowe cele? 

Organiczne przepływy gotówkowe (OCF) mają powiększyć się do minimum 1,1 mld zł, czyli o minimum 10 proc. Nora Varga-Nagy, analityczka Erste Securities, nie kryje, że ten ostatni cel ją zaskoczył i musi podnieść oczekiwania na 2026 r.

Z kolei Dominik Niszcz, analityk Domu Maklerskiego Trigon, nie jest zaskoczony powyższymi informacjami. Natomiast to, że zarząd zdecydował się na aktualizację średnioterminowych celów (do 2028 r.) było dla niego niespodzianką.

Główna zmiana to podwyższenie założeń dla organicznych przepływów pieniężnych z co najmniej 1,2 mld zł do co najmniej 1,4 mld zł w 2028 r.

– To istotny wzrost i to oficjalnie ogłoszony rok po ogłoszeniu strategii, co moim zdaniem podkreśla, że spółka jest przekonana, że taki cel jest w pełni osiągalny – zgadza się Paweł Puchalski, analityk Santander Biuro Maklerskie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Drożdż z Orange: po #Polskim5G zostały wspomnienia. I to nie najlepsze

Są też analitycy, jak Marcin Nowak z Ipopema Securities, którzy mogą sobie dziś pogratulować. Specjalista w rekomendacji z listopada ub.r., w której wartość godziwą waloru Orange Polska ocenił na 12 zł, przyjął, że w 2028 r. grupa wypracuje 1,4 mld zł OCF. – Dla mnie to jest dostosowanie do realiów wcześniejszej zbyt konserwatywnej prognozy – mówi o ogłoszonym dziś nowym celu Orange Polska Marcin Nowak. Pytany, czy można mówić, że Orange to znowu dojna krowa, ocenia, że „nigdy nie powinno się przestać tak mówić”.

Niewykluczone, że także nowa prognoza Orange Polska jest konserwatywna, choć Jacek Kunicki, odpowiedzialny w zarządzie Orange Polska za finanse, nie mówi tego wprost. Menedżer ten pytany o powody istotnego podniesienia tego celu ocenił, że nie ma jednego powodu, a główny to większa pewność, jak zachować może się wynik EBITDAal po pierwszym roku realizacji nowej strategii.

Według definicji stosowanej przez Orange Polska, OCF to gotówka wypracowana z podstawowej działalności grupy pomniejszona o inwestycje, koszty leasingu, ale przed wydatkami na częstotliwości, oraz dotacjami unijnymi.

O ile może urosnąć dywidenda z Orange Polska? Analitycy widzą spory potencjał 

Zatem wyższy OCF to potencjalnie wyższa dywidenda. Nowak pytany, jaka może być według niego dywidenda z Orange Polska po 2028 r. mówi: Wyraźnie wyższa niż dzisiaj. Dzisiaj Orange Polska płaci dużo mniej niżby mógł.

Reklama
Reklama

– Optymista widziałby tu szansę, że dywidenda w 2029 r. będzie o 40 proc. wyższa od tegorocznej – mówi Paweł Puchalski.

Nie tylko Nowak z Ipopemy był większym optymistą niż – przynajmniej oficjalnie – zarząd telekomu. Maciej Bobrowski z BDM zakładał, że w 2028 r. Orange Polska będzie mieć ponad 1,5 mld zł OCF.

Podniesiony cel wypracowywanej gotówki nie oznacza, że grupa będzie dużo mniej inwestować – wynika z prezentacji zarządu. Do 2028 r. ekonomiczne nakłady inwestycyjne (eCapex) mają wynieść rocznie około 1,8 mld zł, zmierzając do poziomu 13 proc. przychodów. Ten zapis stanowi lekką poprawę założenia mówiącego, że eCapex będzie wynosić nie więcej niż 14 proc. przychodów. Na niezmienionym poziomie zostawiono cel co do EBITDAal. W latach 2025-2028 ma on rosnąć w niskim jednocyfrowym tempie.

Biznes
Nowe cła Trumpa, Lex Huawei i groźby Orbana
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama