16 lipca Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (KPRM) ogłosiła nabór na stanowisko prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, jako że 18 września kończy się kadencja obecnego szefa tej instytucji – dr hab. Jacka Oko.
Termin składania ofert wskazano w ogłoszeniu na 31 lipca. Jak pisaliśmy, zainteresowanie naborem ze strony potencjalnych następców Oko było duże. Mówiono nam nawet o kilkunastu osobach.
KPRM o naborze na prezesa UKE: wpłynęło 10 ofert
Jak duże jest zainteresowanie i ile wniosków przyjęto w KPRM długo nie można było się dowiedzieć. Dopiero dziś biuro prasowe kancelarii odpowiedziało na nasze pytania. – W ramach naboru na stanowisko Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wpłynęło 10 ofert – przekazało nam biuro prasowe KPRM.
– Obecnie trwa analiza przesłanych dokumentów. Wszelkie decyzje dotyczące kolejnych kroków podejmie zespół na najbliższym spotkaniu – dodano, nie precyzując co to za zespół, ani kiedy odbyć ma się spotkanie.
Nieoficjalne informacje: pierwsze rozmowy z kandydatami na regulatora rynku łączności w przyszłym tygodniu
Tymczasem ze strony aplikujących słyszymy, że KPRM zaprosiła już niektórych na pierwsze rozmowy. Mają się one odbyć w przyszłym tygodniu.
Procedura naboru na prezesa UKE przyciągnęła uwagę organizacji pozarządowych, w tym Fundacji Panoptykon, a także stowarzyszenia dużych firm – Konfederacji Lewiatan. Wynika to z faktu, że kompetencje prezesa UKE poszerzają się i po raz pierwszy będzie zajmować się prawami użytkowników internetu.
Czytaj więcej
Dlaczego chce zdjąć regulacje z Orange, ile telekomy zainwestują w 5G, jaka będzie minimalna prędkość internetu, czego brakuje w Polsce do e-wyboró...
Organizacje pozarządowe apelują o przejrzystą procedurę
Z tego względu 35 organizacji społecznych zgromadzonych wokół Panoptykonu podpisało się pod pismem do Jana Grabca, szefa KPRM, aby kandydaci na prezesa UKE zaprezentowali się w ramach tzw. „wysłuchania publicznego””. Chodzi im o to, aby wybór miał przejrzysty charakter oraz wybrano osobę kompetentną, a nie z nadania politycznego
Postulaty tego grona wsparła także Konfederacja Lewiatan, o czym poinformował na platformie X Panoptykon.
„W świetle implementacji do polskiego porządku prawnego Aktu o usługach cyfrowych rola Prezesa UKE nabiera nowego znaczenia – nie tylko ze względu na skuteczniejszą ochronę praw użytkowników, ale także z uwagi na możliwość kształtowania przez organ praktyk rynkowych w przestrzeni cyfrowej” – argumentuje Lewiatan.
Kto wystartował w konkursie o fotel prezesa UKE?
Jak pisaliśmy, w naborze startują m.in. b. prezes Polskiej Telefonii Cyfrowej (sieć komórkowa Era) Bogusław Kułakowski oraz Piotr Kuriata, związany dawniej z P4 (operator sieci Play). Czarnym koniem wyścigu wspieranym przez Koalicję Obywatelską ma być wicedyrektor państwowego instytutu NASK – Przemysław Kuna.
Nie zdecydowały się na start m.in. b. prezeski UKE: Anna Streżyńska i Magdalena Gaj (obie pracują dziś dla sektora publicznego), czy Jerzy Żurek, b. dyrektor Instytutu Łączności (prywatnie brat nowego ministra sprawiedliwości).
Na kandydowanie nie zdecydował się – jak nam powiedział – wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka.
Czytaj więcej
Rośnie kolejka chętnych na stanowisko prezesa wpływowego Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Jest wśród nich poseł Polski 2050, jednak największe sz...
Komisja powołana w KPRM ma wybrać 3 kandydatów, spośród których premier wskaże jedną osobę. Prezesa UKE zatwierdza potem Sejm.