Reklama

Budowa fregaty Burza rozpoczęta w Stoczni Wojennej

W Stoczni Wojennej w poniedziałek odbyło się symboliczne rozpoczęcie budowy, czyli tzw. palenie blach drugiej fregaty w programie Miecznik. Okręt ma wejść do służby około roku 2030.
Uroczystość palenia blach pod drugą fregatę wielozadaniową dla Marynarki Wojennej, przyszłą ORP Burz

Uroczystość palenia blach pod drugą fregatę wielozadaniową dla Marynarki Wojennej, przyszłą ORP Burzę, w PGZ Stoczni Wojennej sp. z.o.o. w Gdyni

Foto: PAP/Adam Warżawa

- Z naszych ambicji, z naszej odpowiedzialności wyrasta dzisiaj program Miecznik, fregata Burza, wcześniej Wicher, a za chwilę Huragan, bo to trzy fregaty w tym programie będą realizowane w celu odstraszania i obrony z pełnym uzbrojeniem i zdolnościami – mówił wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości w Gdyni.

Trzy fregaty z programu Miecznik za 16 mld zł

Program Miecznik obejmuje budowę trzech fregat, które powstaną w Stoczni Wojennej będącej częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej Stoczni Wojennej. Długość tych jednostek wynosi prawie 140 m, a załoga składa się z ok. 120 marynarzy. Co istotne, te okręty będą mieć bardzo dobry system do obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, czyli stojąc w porcie będą mogły zapewnić tego typu „powietrzną tarczę” całej aglomeracji trójmiejskiej.

Za trzy okręty zapłacimy ok. 16 mld zł. Jak podaje PGZ, „fregaty Miecznik bazują na projekcie okrętu Arrowhead-140 firmy Babcock International”. To właśnie ta brytyjska stocznia jest strategicznym partnerem przemysłowym w projekcie. Wszystkie trzy okręty mają wejść do służby do 2031 r.

Czytaj więcej

Kolejny okręt Kormoran II zwodowany

Dla Marynarki Wojennej będzie to prawdziwy skok w nowoczesność, ponieważ tak dużych, a przede wszystkim nowych oraz dobrze wyposażonych okrętów nie mieliśmy w służbie od kilkudziesięciu lat. Jeśli do tego dozbroimy patrolowiec „Ślązak” oraz w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy podpiszemy umowę na zakup trzech okrętów podwodnych, to polscy marynarze będą w najlepszej sytuacji od lat. Co oczywiście nie zmienia faktu, że Wojsko Polskie najbardziej rozwija swoje siły lądowe, co jest podyktowane geografią (długa granica lądowa z Białorusią i Rosją).

Reklama
Reklama

Fregaty pozwolą wpłynąć Stoczni Wojennej do światowej czołówki

Ale budowa tych fregat to także duża szansa rozwoju dla polskiego przemysłu okrętowego. - Obecnie poza Chinami tylko dziewięć stoczni na świecie realizuje budowę fregat tej klasy. My stajemy się dziesiątą – rzeczywiście wchodzimy do czołówki światowej. Kontynuujemy oczywiście budowę niszczycieli min czy okrętów rozpoznania elektronicznego, ale są to jednostki specjalistyczne o innym przeznaczeniu – wyjaśniał Marcin Ryngwelski, prezes Stoczni Wojennej w niedawnym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.

Czytaj więcej

Marcin Ryngwelski, prezes PGZ Stocznia Wojenna: Wpływamy do czołówki świata

Warto przypomnieć, że ten zakład przez ostatnie 10 lat przeszedł niesamowitą metamorfozę. W 2017 r. PGZ kupiła go za ponad 220 mln zł od syndyka. W związku z programem Miecznik państwo zainwestowało w zakład kolejne środki.

- Zgodnie ze studium wykonalności okręty tej klasy nie mogą być produkowane na zewnątrz, na powietrzu, ze względu na stopień zaawansowania technicznego i wymogi bezpieczeństwa. Powstający okręt nie powinien być widoczny z przestrzeni publicznej – wyjaśnia Ryngwelski. - Dlatego zbudowaliśmy jedną z najnowocześniejszych tego typu hal w Europie, co uniezależnia proces budowy od warunków atmosferycznych. Łączne inwestycje to nie więcej niż 2,5 proc. wartości kontraktu, czyli 300–400 mln zł, z czego spora część pochodziła ze środków własnych stoczni. Są to jedne z najbardziej efektywnie zainwestowanych środków publicznych w obszarze obronności – dodaje prezes Stoczni Wojennej.

Transport
Stany Zjednoczone znów chcą budować statki i okręty
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Opinie Ekonomiczne
Maciej Miłosz: Z pustego i generał nie naleje
Biznes
Ceny nowych aut spadają, brak minerałów w USA i hossa na rynkach wschodzących
Biznes
Lotnisko Rzeszów-Jasionka to brama inwestycyjna Podkarpacia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama