Unilin Poland, podmiot, do którego należy obecnie 93 proc. akcji i 94,1 głosu na walnym zgromadzeniu Polcoloritu, zawiadomił KNF i GPW o zamiarze ogłoszenia przymusowego wykupu wszystkich walorów giełdowej spółki nieznajdujących się w jego posiadaniu. Ogłoszenie przymusowego wykupu zaplanowano na 18 maja, a dzień wykupu na 23 maja.

Unilin Poland, który należy do amerykańskiego koncernu Mohawk, wezwanie na papiery Polcoloritu ogłosił w połowie lutego, oferując po 5,8 zł za każdy walor. Już wówczas podał, że nie wyklucza wycofania spółki z giełdowego obrotu. Zastrzegł też, że jeśli nabędzie co najmniej 90 proc. walorów, nie wyklucza przymusowego wykupu. Zapisy w wezwaniu trwały do 19 kwietnia i zakończyły się sukcesem.

W Polcoloricie bardzo szybko doszło do zmian kadrowych w ścisłym kierownictwie. Rezygnację z zajmowanych stanowisk złożył cały zarząd, czyli prezes Barbara Urbaniak-Marconi i wiceprezes Ireneusz Wolf. Tego samego dnia na ich miejsce powołano Nicolę Giombiniego na stanowisko prezesa, Lucę Beviniego na wiceprezesa oraz Stevena Hyosiga Lee na członka zarządu. Do chwili zamknięcia tego numeru „Rz" spółka nie odpowiedziała na nasze pytania dotyczące m.in. tego, czy i w jaki sposób będzie rozwijana jej działalność oraz jakie cele chce w najbliższych latach realizować nowo powołany zarząd.

Wkrótce GPW opuści też Integer.pl, grupa znana z sieci paczkomatów. Pod koniec kwietnia sukcesem zakończyło się wezwanie na akcje tej firmy ogłoszone przez Rafała Brzoskę, prezesa i głównego udziałowca spółki oraz fundusz Advent. Było ono elementem szerszego planu mającego na celu uratowanie przedsiębiorstwa przed bankructwem poprzez pozyskanie środków na spłatę jego długów i dalszy rozwój.

W najbliższy poniedziałek rozpocznie się wezwanie na akcje Komputronika, firmy handlującej m.in. elektroniką, RTV i AGD. Również w przypadku jego powodzenia spółka zostanie wycofana z obrotu na GPW. Tak przynajmniej zapowiada wzywający, czyli Marinnera Invest, kontrolowana przez Wojciecha Buczkowskiego, prezesa Komputronika, oraz jego brata Krzysztofa wraz z małżonką Ewą Buczkowską.

W ubiegłym roku ogłoszono ponad 30 wezwań na akcje spółek notowanych na GPW. To efekt ich stosunkowo niskiej wyceny. Analitycy przekonują, że ten rok również będzie obfitował w wezwania. W ich konsekwencji kolejne firmy zostaną wycofane z warszawskiej giełdy.