Ministerstwo Aktywów Państwowych rozmawia już z Ministerstwem Finansów na temat uruchomienia kroplówki dla PGG od 2022 r., nawet jeśli rozmowy z Brukselą będą się przeciągać.
Rządowy plan wygaszania górnictwa węgla kamiennego zyskał już akceptację górniczych związków zawodowych, ale wymaga jeszcze uzyskania zgody Komisji Europejskiej. Rozmowy w Brukseli właśnie ruszyły. Są one o tyle trudne, że polski rząd chce nie tylko sfinansować pakiet osłon socjalnych dla górników, którzy stracą pracę, ale też dopłacać do nierentownej produkcji wydobywczej i to przez trzy dekady.
Dlatego, według informacji Business Insider Polska, Ministerstwo Aktywów Państwowych już teraz rozmawia z Ministerstwem Finansów o uwzględnieniu w przyszłorocznym budżecie środków na dotacje dla PGG. Według nieoficjalnych informacji program wspierania kopalń w pierwszych latach jego realizacji może kosztować nawet 2 mld zł rocznie.
Trudnych negocjacji o przyszłości polskiego górnictwa nie ułatwiają ostatnie konflikty na linii Warszawa – Bruksela.
Wynegocjowany z trudem z górniczymi związkami zawodowymi rządowy plan obok dotacji przewiduje też pakiet gwarancji pracowniczych oraz harmonogram zamykania poszczególnych kopalń. Likwidacja pierwszych zakładów wydobywczych odbędzie się w tym roku, natomiast ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Polsce zostanie zamknięta w 2049 r.
Program przewiduje też szereg osłon dla górników. Przede wszystkim mają oni zapewnioną pracę do emerytury - pisze Business Insider Polska. Polska Grupa Górnicza, która dzięki miliardom złotych od państwowych koncernów energetycznych przejęła kopalnie upadającej Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego, sama chyli się ku upadkowi.
Aktualnie sytuacja na rynku węgla energetycznego jest sprzyjająca. Gospodarka odbudowuje się po pandemii, dzięki czemu rośnie zużycie energii elektrycznej. W obliczu mniejszego importu energii z zagranicy (wyjątkowo ceny energii w Polsce są aktualnie niższe niż u naszych sąsiadów) krajowe elektrownie węglowe zwiększyły moce i zakupy czarnego paliwa. W górę poszły też ceny węgla energetycznego w całej Europie, co powinno odbić się na cenach tego surowca w Polsce od przyszłego roku. Jednak nawet w obliczu tak dobrych warunków rynkowych, dalsze funkcjonowanie PGG bez finansowej kroplówki będzie niemożliwe.