Reklama

Kurs euro korzystny dla rolników

Więcej pieniędzy daje szansę na zwiększenie produkcji rolnej, dodatkowe zakupy maszyn, nawozów, ale także ziemi

Publikacja: 22.09.2011 02:12

Kurs euro korzystny dla rolników

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak

Ten rok większość rolników będzie oceniać dobrze. Umocnienie europejskiej waluty w ostatnich tygodniach spowoduje, że dopłaty bezpośrednie do ziemi będą o kilkanaście procent wyższe niż rok temu.

Podstawowa stawka do 1 hektara gruntu wypłacana od 1 grudnia wyniesie w tym roku ponad 700 zł, podczas gdy rok temu było to 562 zł. Do tego rolnicy dostają jeszcze płatności uzupełniające – w sumie statystycznie będzie to więc ok. 1 tys. zł na hektar. W skali kraju na wieś trafić może nawet 14,6 mld zł, tymczasem za ubiegły rok Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wypłaciła ok. 12,5 mld zł.

Jak pokazują badania Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, trzy czwarte otrzymanych dopłat bezpośrednich większe gospodarstwa przeznaczają na środki obrotowe, głównie na nawozy i środki ochrony roślin. – Wzrośnie więc rolna produkcja, a to także dobra wiadomość dla konsumentów, ponieważ na rynku żywności nie powinno być drożej – mówi prof. Walenty Poczta z UP w Poznaniu.

Jak ocenia Bank BGŻ, najbardziej zyskają producenci upraw polowych. – Można oczekiwać, że wyższe wsparcie dochodów przełoży się na większą skłonność do inwestycji w gospodarstwach prowadzących produkcję zbóż i rzepaku – ocenia Izabella Dąbrowska-Kasiewicz, analityk Banku BGŻ.

Unijne dopłaty odpowiadają aż za połowę dochodów osiąganych przez polskich rolników. Ale choć nominalne dochody rolników pójdą w górę, ich siła nabywcza nie będzie znacznie większa, ponieważ wzrosły koszty energii, paliwa i nawozów.

Reklama
Reklama

– W sytuacji coraz większej niepewności na rynkach rolnych potrzebne są także bardzo sprawne programy i pieniądze do stabilizacji dochodów rolników i ubezpieczenia od skutków katastrof – wskazuje dr Lech Goraj z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Jego zdaniem małym, niskotowarowym gospodarstwom potrzebne są bardziej radykalne rozwiązania, zachęcające do szukania nowej pracy, np. rozwój sieci komunikacyjnej.

Przeprowadzony w ubiegłym roku powszechny spis rolny wskazuje na ubytek liczby gospodarstw i zmniejszenie zasobów ziemi rolnej. Nie towarzyszy temu jednak odpływ pracujących ze wsi. – To oznacza, że ci ludzie gdzieś dorabiają, ponieważ nie da się utrzymać z małego gospodarstwa rolnego nawet przy dopłatach bezpośrednich – ocenia prof. Poczta.

Ostateczne stawki dopłat bezpośrednich będą znane 30 września, gdy Europejski Bank Centralny ogłosi kurs wymiany euro.

Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama