Rz: Czy organizacje pozarządowe powinny udzielać porad prawnych?
Grzegorz Eliasz: Obecnie organizacje pozarządowe świadczą poradnictwo obywatelskie obejmujące rodzinne, psychologiczne czy zwykłe porady życiowe. Taka pomoc nie wymaga angażowania wykwalifikowanych prawników. Tymczasem system poradnictwa prawnego finansowany ze środków publicznych powinien gwarantować jednakowe standardy dla niezamożnych i zamożnych klientów. Standardy te to w szczególności tajemnica zawodowa, przygotowanie i doświadczenia procesowe, system kontroli przestrzegania zasad etyki zawodowej. Zapewnią je właśnie radcy prawni i adwokaci.
Warto też pamiętać, że projekt daje organizacjom możliwość świadczenia pomocy prawnej poprzez związane z nimi podmioty profesjonalne, czyli adwokatów i radców.
Ale to fundacje i stowarzyszenia udzielają bezpłatnych porad i świetnie sobie z tym radzą. Dlaczego więc Naczelna Rada Adwokacka jest im przeciwna?
Bo powierzenie finansowanej ze środków publicznych pomocy prawnej osobom nieprzygotowanym do tego profesjonalnie będzie powodować nieuzasadnione różnicowanie standardu takiej pomocy, i temu adwokatura jest przeciwna.
Czy sprzeciw adwokatury nie jest walką o miejsca pracy? Rynek jest trudny.
Owszem, jest element walki o rynek, ale nie jest najważniejszy. Co roku do zawodu wchodzą tysiące młodych ludzi. Rozumiem obawy, że gdy porad ubogim będą masowo udzielać adwokaci i radcy, to działalność organizacji może stracić rację bytu. Obawy te są nieuzasadnione. Nadal bowiem będą prowadzić poradnictwo obywatelskie. A dla każdego klienta ważny jest świadomy wybór, czy chce korzystać z porady prawnej profesjonalisty czy z porady obywatelskiej.