Z kolei odsetek osób w tej grupie, które słyszały o płatnościach zbliżeniowych i wiedzą, na czym one polegają, wzrósł w tym czasie do 32 proc. z  26 proc.

Funkcjonalność kart zbliżeniowych umożliwia płatności na drobne kwoty ( do 50 zł) bez konieczności zatwierdzania PIN-kodem czy podpisem, co znacznie przyspiesza transakcję.

W Polsce znajomość płatności zbliżeniowych jest przy tym wyraźnie wyższa niż w Turcji (gdzie wyniosła 21 proc.) oraz Wielkiej Brytanii (19 proc.), choć i w tych dwóch krajach zwiększyła się ona od marca.  Jednocześnie odsetek osób twierdzących, że nigdy nie słyszały o płatnościach zbliżeniowych zmniejszył się w Polsce z 42 proc. w marcu br. do 36 proc. obecnie, w Wielkiej Brytanii spadł z 67 proc. do 63 proc. a w Turcji – z 65 proc. do 58 proc.

Odsetek posiadaczy kart z funkcją płatności zbliżeniowych, którzy przeprowadzili bezstykową transakcję w ciągu ostatnich trzech miesięcy przed badaniem przekroczył już 41 proc., podczas gdy w marcu br. wynosił tylko 29 proc. W Wielkiej Brytanii jest niższy (27 proc.) a wyższy w Turcji (50 proc.).

Z analizy organizacji Visa wynika jednocześnie, że aż 63 proc. Polaków używających swoich kart do płatności zbliżeniowych,  płaci w taki sposób we wszystkich lub w większości sytuacji, gdy jest to możliwe.

Jeśli chodzi o miejsca, w  których obecnie korzystają z gotówki, a woleliby płacić zbliżeniowo, Polacy najczęściej wymieniali: transport miejski, opłaty za parkowanie, taksówki, płatności w sklepach spożywczych oraz wizyty w restauracjach.