fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauczyciele

Chude lata na uczelniach - pensje nauczycieli akademickich mogą się zmniejszyć

ROL
Choć w budżecie państwa zarezerwowano pieniądze na podwyżki dla nauczycieli akademickich, to faktycznie mogą oni zarobić mniej.
W tym roku o 9,1 proc. wzrosły minimalne stawki wynagrodzenie zasadniczego m.in. dla nauczycieli akademickich.
Podwyżki wynikają z rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 5 października 2011 r. w sprawie warunków wynagradzania za pracę pracowników zatrudnionych w uczelni publicznej (DzU nr 243 poz. 1447). Zgodnie z nim np. profesor nadzwyczajny w ubiegłym roku nie mógł zarabiać mniej niż 3540 zł miesięcznie, a w tym mniej niż 3865 zł. W budżecie państwa na 2013 r. na wzrost wynagrodzeń w szkołach wyższych zarezerwowano 907 mln zł.
Z naszej sondy wynika jednak, że podwyżki dostaną głównie ci, którym uczelnia musi wyrównać pensje zasadnicze  do minimalnych stawek.
Na Uniwersytecie Śląskim obejmą one 80 proc. nauczycieli (1625). Z kolei w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego podwyżki otrzymają tylko adiunkci ze stopniem doktora i doktora habilitowanego oraz starsi wykładowcy niemający stopni naukowych. Stawki dla pozostałej kadry są bowiem wyższe niż te z rozporządzenia.
W uniwersytetach: Wrocławskim oraz Adama Mickiewicza w Poznaniu podwyżki mają dostać wszyscy pracownicy.
Uczelnie przyznają jednak, że w 2013 r. generalnie nauczyciele akademiccy mogą zarobić mniej, m.in. z powodu zmniejszenia się liczby studentów i zmian w opodatkowaniu umów o dzieło.
Profesor zarabia miesięcznie około 9 tys. zł brutto z etatu na jednej uczelni
Każdy nauczyciel zatrudniony na podstawie umowy o pracę jest zobowiązany do określonej liczby godzin zajęć dydaktycznych. Jeśli w ramach etatu wypracuje ich więcej, są one traktowane jako godziny ponadwymiarowe, dodatkowo wynagradzane. Zwykle takie godziny wykładowcy mają na studiach niestacjonarnych. Z tym że z powodu niżu demograficznego kierunki płatne są coraz mniej popularne.
– Zmniejszenie wpływów uczelni z prowadzenia studiów niestacjonarnych może mieć  niekorzystny wpływ na dochody nauczycieli akademickich, którzy są zaangażowani w ich prowadzenie – przyznaje Dominika Narożna, rzecznik Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Dodaje jednak, że nie wpływa to na wysokość wynagrodzenia wynikającego ze stosunku pracy. Jeśli jednak wykładowcy stracą godziny ponadwymiarowe z powodu spadku liczby studentów, zmniejszą się ich comiesięczne wpływy do portfela.
O obniżeniu pensji może też zadecydować wprowadzenie limitu kosztów uzyskania przychodów z tytułu praw autorskich.
– To ograniczenie może oznaczać dla pracowników o wysokich wynagrodzeniach obniżenie uposażenia z powodu większego podatku – przyznaje Katarzyny Pilitowska z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Z naszej sondy wynika, że z dodatkowych umów o dzieło największe przychody uzyskują profesorowie. Z tego tytułu miesięcznie zarabiają od 300 zł do 1500 zł w swojej uczelni. Jednakże na podstawie umów cywilnoprawnych mogą prowadzić zajęcia w innych szkołach. Profesorowie zarabiają w uczelniach od 7 tys. zł do 9 tys. zł, natomiast adiunkci ze stopniem doktora od 2,9 tys. zł do 4 tys. zł brutto.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA