fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Co Curiosity znalazł na Marsie

AFP
Amerykański łazik odkrył na Marsie związki organiczne. Jednak nie ma pewności, czy nie pochodzą z Ziemi.
Jak dotąd nie ma jednoznacznych dowodów, że na Czerwonej Planecie istniały kiedykolwiek żywe organizmy. Pierwsze rezultaty badania próbek marsjańskiego gruntu przez sondę Curiosity NASA ujawniła na konferencji prasowej podczas wczorajszego posiedzenia Amerykańskiej Unii Geofizycznej w San Francisco.
Łazik Curiosity wylądował w kraterze Gale, w pobliżu marsjańskiego równika, w sierpniu. Zadaniem sondy, która będzie pracować co najmniej przez najbliższe dwa lata, jest zbadanie środowiska na Marsie i znalezienie ewentualnych śladów życia.
— Nie mamy stuprocentowej pewności, że laboratorium Curiosity odkryło związki organiczne — zastrzegł Paul Mahaffy, główny badacz Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda podczas konferencji prasowej. Laboratorium pokładowe Curiosity zwane SAM zidentyfikowało chlor, siarkę i wodę w próbkach. Były tam także ślady związków organicznych (substancji chemicznych zawierających węgiel). Badacze nie mają jednak pewności, czy związki te rzeczywiście pochodzą z Marsa. Mogły zostać przywleczone na Czerwoną Planetę na pokładzie Curiosity.
Curiosity odkrył też nadchlorany – związki tlenu i chloru. Podobne związki zostały znalezione przez sondę Phoenix.
„Chlor pochodzi z Marsa, ale możliwe że węgiel może być pochodzenia ziemskiego" – napisała NASA w oświadczeniu.
– Nawet jeśli instrument wykrył związki organiczne, przede wszystkim musimy ustalić, czy na pewno pochodzą z Marsa – powiedział John Grotzinger, główny badacz misji z Laboratorium Napędu Odrzutowego (JPL) w Pasadenie.
Wypowiedź Grotzingera zupełnie różni się od tej sprzed dwóch tygodni, kiedy przekonywał reportera amerykańskiego publicznego radia NPR, że dane, jakie uzyskali badacze z NASA, trafią do książek historycznych. W ślad za tą wypowiedzią światowe media obiegła informacja, że główne laboratorium chemiczne na pokładzie marsjańskiego łazika Curiosity zidentyfikowało w próbce gruntu jakieś interesujące związki organiczne. Na forach i portalach internetowych rozgorzały zażarte dyskusje o tym, co odkrył Curiosity.
Grotzinger sugerował, że wiadomość zostanie ogłoszona właśnie podczas rozpoczętej wczoraj konferencji.
Kilka dni temu NASA zdementowała te informacje, jak się okazało słusznie.
— Jeśli chodzi o „trafienie do książek historycznych", misja Curiosity sama z siebie trafi na strony takich książek — żartował  Guy Webster, rzecznik  Laboratorium Napędu  Odrzutowego NASA.
Jak wygląda praca Curiosity na Marsie?
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA