fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Nowym trenerem reprezentacji będzie Polak

Zarząd PZPN postanowił, że nazwisko następcy Franciszka Smudy poda 10 lipca
Zarząd obraduje w Sękocinie pod Warszawą. Hotel Sheraton, będący zwyczajowo miejscem zebrań, jest zajęty przez UEFA.
Przewodniczący Komisji Rewizyjnej związku Janusz Hańderek powiedział, że o wyborze zadecydowały względy finansowe: „Tu jest po prostu dużo taniej niż w stolicy. Ceny w Warszawie przy półfinale Euro są makabryczne".
Na obrady poproszeni zostali: Franciszek Smuda, dyrektor reprezentacji Konrad Paśniewski i Tomasz Rząsa, odpowiedzialny za kontakty z mediami.
– Było bardzo miło, jeśli można tak powiedzieć w tej sytuacji. Zarząd podziękował nam za pracę. Nie składaliśmy żadnych sprawozdań. Na to przyjdzie jeszcze pora – mówi „Rz" Franciszek Smuda.
– Nie otrzymaliśmy żadnej listy kandydatów na trenera reprezentacji – mówi „Rz" jeden z członków zarządu. – Zaproponuje ich Wydział Szkolenia, a my dokonamy wyboru 10 lipca.
– Listy kandydatów nie ma – mówi rzecznik związku Agnieszka Olejkowska. – W oficjalnych rozmowach nie padło żadne nazwisko. Te, o których słyszę, są efektem analiz dziennikarzy. Wiceprezes do spraw szkolenia Antoni Piechniczek spotka się w piątek z Wydziałem Szkolenia, zaproponuje nazwiska kandydatów i wysłucha opinii na ich temat. Nieprawdą jest, jakoby prezes Piechniczek miał swojego kandydata i będzie go popierał. Fakt, że rozmawiał z Waldemarem Fornalikiem, o niczym nie świadczy – kończy Olejkowska.
Na medialnej liście kandydatów powtarzają się te same nazwiska: trener Ruchu Chorzów Waldemar Fornalik, Wisły Kraków Michał Probierz, były trener Legii Maciej Skorża oraz Henryk Kasperczak, piłkarz drużyny Kazimierza Górskiego, a potem trener kilku reprezentacji krajów afrykańskich.
Franciszek Smuda zdementował informację, jakoby wcześniej namaścił na swojego następcę Macieja Skorżę.
Agnieszka Olejkowska potwierdziła, że do PZPN wpłynęły oferty trenerów zagranicznych. Jest wśród nich Szwed Sven-Goran Eriksson, były menedżer reprezentacji Anglii.
Wybór trenera z zagranicy wydaje się jednak niemożliwy. Większość zarządu PZPN skłania się ku Polakowi, który  będzie dobrze zorientowany w realiach krajowego futbolu, a w rozmowach z nim nie będzie potrzebny tłumacz.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA