fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Grzegorz Schetyna: Jestem do dyspozycji premiera, czekam na propozycje

W Sieci Opinii
Nieuchwytny ostatnio dla dziennikarzy Grzegorz Schetyna zorganizował dziś konferencję prasową. Wyraził gotowość do podejmowania zadań, które zleci mu premier
Schetyna powiedział, że głównym powodem zwołania konferencji była sprawa łączenia mandatu poselskiego z funkcją prokuratora:
Rozmawiałem z profesorem Serementem, do 26 października posłowie muszą zgłosić informacje o przeciwwskazaniach co do sprawowania mandatu. Decyzja moja będzie taka, że nie można łączyć funkcji prokuratora z mandatem poselskim. Dariusz Barski i Bogdan Święczkowski mogą się odwołać do Sądu Najwyższego. Dopytywany przez dziennikarzy o miejsce w nowym rządzie powiedział:
Planuję wyjechać na parę dni w dalekie miejsce, aby odpocząć po kampanii wyborczej. Chcę chronić premiera, bo to on będzie tworzył następny rząd. Chcę, żeby mógł mieć możliwość przedstawienia koncepcji rządu. To musi trwać. Ja jestem do dyspozycji, ja spokojnie czekam na koncepcję, program i propozycje personalne. Schetyna dodał: To musi trwać, tych decyzji nie podejmuje się ot tak. Jestem gotowy do podjęcia zadań, nie rozmawialiśmy o konkretach. Powinniśmy poczekać, być cierpliwi. Nie można tego napisać na kolanie. Adam Hofman skomentował w TVN24: Gdybym miał wybierać, to wolałbym Grzegorza Schetynę jako marszałka Sejmu - to mniejsze zło. Dobrze by było przestać interesować się konfliktem Tusk – Schetyna i wziąć się do pracy. Paweł Piskorski wyjaśnia sytuację: Komorowski i Schetyna dopuścili się grzechu pychy i manifestacyjnie spotkali się zaraz po wyborach w poniedziałek. Tusk odebrał to jako policzek. Obawiał się, że powstanie triumwirat Komorowski, Schetyna, Tusk, który w swoim gronie będzie podejmować decyzje. To dla Tuska jest nie do przyjęcia. Dodaje: Donald Tusk, który przez dłuższy czas zgrzytał zębami, że dał się ograć Schetynie i Komorowskiemu, bierze teraz srogi rewanż. Nie chce stać się zakładnikiem Schetyny, gdyby ten pozostał na fotelu marszałka. Na Twitterze szybko pojawiły się komentarze. Michał Majewski napisał: Fatalna ta konfa Schetyny. Osaczony przez dziennikarzy. Źle wypadł. Eryk Mistewicz: Grzegorz Schetyna wysłał jasny, klarowny sygnał. Powyborczy czas - ciekawszy niż kampania. Tomasz Skory: Po konferencji Schetyny, który nie powiedział nic nowego, odbyła się konferencja Hofmana. Powiedział, że Schetyna nie powiedział nic nowego.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA