fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Spożycie soków może znowu wzrosnąć

Archiwum
Producenci soków, nektarów i napojów najbardziej ucierpieli z powodu rekordowych cen surowców – mówi Julian Pawlak, prezes Krajowej Unii Producentów Soków
Rz: Od ponad dwóch lat w Polsce maleje sprzedaż soków, nektarów i napojów na bazie owoców. Czy 2012 r. będzie kolejnym trudnym rokiem dla producentów ?
Julian Pawlak: Z danych firmy badawczej Nielsen wynika, że w latach 2009 – 2011 sprzedaż soków, nektarów i napojów zmalała o 18,4 proc. W tym czasie wartość tego rynku skurczyła się o 11 proc. Ze spadkiem sprzedaży mamy do czynienia także w tym roku, ale jego tempo zaczyna wyhamowywać. Przyjmujemy to jako zwiastun stabilizowania się sytuacji.
Jak wyjaśnić spadek popytu?
Na decyzje zakupowe Polaków ma wpływ spowolnienie gospodarcze. Część konsumentów, aby oszczędzić, zamiast soków czy nektarów zaczęła kupować tańsze produkty, w tym na przykład wodę. Do poszukiwania zamienników skłoniły ich także podwyżki cen. W ciągu ostatnich trzech lat ceny soków, nektarów i napojów na bazie owoców i warzyw zdrożały o ok. 20 proc. W tym czasie ceny surowców poszły w górę średnio o 80 proc. Zdrożały cukier, koncentraty jabłkowy i pomarańczowy. Ceny tego ostatniego wynoszą obecnie około 2,8 tys. euro za tonę. Jeszcze dwa lata temu był niemal trzy razy tańszy.
Na ile to uderzyło w branżę?
Mamy do czynienia ze spadkiem rentowności producentów soków, nektarów i napojów. To oni najbardziej ucierpieli z powodu rekordowych cen surowców. W przeciwieństwie do nich powodów do narzekań nie mieli ostatnio sadownicy, ponieważ ceny skupu owoców i warzyw były na relatywnie wysokim poziomie. Wysokie ceny koncentratów owocowych doprowadziły w pewnym momencie do spadku popytu, a w ślad za tym zmalały nieco ich ceny. Ich poziom jest jednak wysoki i opłacalny dla wytwarzających półprodukty poziomie. W ubiegłym roku ceny osiągane przez producentów jabłek przemysłowych w Polsce były nawet nieco wyższe od średniej europejskiej.
Czy może dojść do kolejnych podwyżek cen surowców?
Oczekujemy, że sytuacja się ustabilizuje. Nie zdrożeje raczej koncentrat jabłkowy. Zbiory jabłek powinny przekroczyć w tym roku 2,5 mln ton, czyli będą nieco większe niż w 2011 roku.
Rynek soków i nektarów będzie się nadal konsolidował?
W Polsce jest obecnie kilkadziesiąt firm produkujących soki, nektary i napoje. Około 60 proc. rynku należy jednak do trzech czołowych graczy: Maspeksu, Agros-Nova i Horteksu. Nie należy się spodziewać, aby te trzy firmy dały sobie odebrać dominującą pozycję. Swoje miejsce odnalazły na rynku także firmy specjalizujące się w wyrobach niszowych, jak Marwit produkujący soki jednodniowe. Najbardziej na zawirowania na rynku narażone są średnie firmy, które walczą o rynek ogólnopolski z największymi graczami. Nie mając silnej marki, są skazane na wytwarzanie marek własnych dla sieci. W ubiegłym roku także produkty z tej grupy odczuły skutki wyhamowania popytu na soki, nektary i napoje.
Czy w przypadku poprawienia się sytuacji gospodarczej w Polsce i ustabilizowania się cen możliwy jest dalszy rozwój rynku?
W 2009 roku przeciętne spożycie wyłącznie soków i nektarów wynosiło w Polsce 21 i było na poziomie średniej unijnej. Więcej pije się w niewielu krajach. W Niemczech w wyniku recesji spożycie spadło z 42 l do ok. 36 l, a na przykład w Austrii, Holandii czy Danii ich konsumpcja per capita sięga 25 – 28 l. W ubiegłym roku, po dwóch latach spadków sprzedaży, konsumpcja soków i nektarów w Polsce skurczyła się do poziomu 16 l na osobę. Nie spodziewam się spektakularnego wzrostu spożycia już w tym roku, ale w ciągu najbliższych trzech – czterech lat może ona wrócić w naszym kraju do poziomu z 2009 roku.
Co robi branża, aby ożywić konsumpcję?
Jesienią ubiegłego roku wystartowaliśmy z programem „Pięć porcji warzyw, owoców lub soku". To trzyletni program o wartości około 4 mln euro, w 50 proc. finansowany przez UE. Prowadzimy go także w Rumunii, ale trzy czwarte środków przeznaczonych jest na działania w Polsce. Chcemy dotrzeć do dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym oraz matek w wieku 21 – 40 lat, które mają decydujący głos w sprawie zakupów żywności i napojów w domach. Oprócz tego w roku szkolnym  2011/2012 prowadziliśmy kampanię edukacyjną w klasach I – III. Dotarliśmy do 3,8 tys., czyli jednej trzeciej, szkół w Polsce. Akcja ta kosztowała 750 tys. zł. Pieniądze pochodzą z krajowego funduszu promocji owoców i warzyw oraz wkładu członków KUPS.

CV

Julian Pawlak jest prezesem stowarzyszenia Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS) od 2004 r. Pełni też funkcję przewodniczącego rady nadzorczej spółki Tymbark należącej do grupy Maspex. KUPS działa od 1993 r. Zrzesza 41 producentów soków, nektarów i napojów. Reprezentuje ponad 80 proc. polskiego rynku tych produktów.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA