fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Podwyżki za nic na koszt budżetu

MSW wyliczyło, że przez podniesienie dodatków ok. 120 funkcjonariu- szom z trzech jednostek Straży Granicznej budżet na ich emerytury wyda rocznie o ok. 0,5 mln zł więcej. Na zdjęciu: styczniowy protest podkarpackich pograniczników przeciwko brakowi podwyżek dla służb mundurowych
Fotorzepa, Łukasz Solski Łukasz Solski
Pogranicznikom, tak jak wcześniej policjantom, tuż przed odejściem na emeryturę podnoszono dodatki
Podwyższanie zarobków tuż przed odejściem ze służby poprzez wzrost różnego rodzaju dodatków to praktyka dość powszechnie stosowana nie tylko w policji, ale i w Straży Granicznej – wynika z kontroli przeprowadzonej przez MSW w trzech jednostkach.
Okazuje się, że w oddziałach SG: sudeckim i bieszczadzkim, dodatki zwiększono od 65 do ponad 80 proc. funkcjonariuszy, którzy odeszli na emerytury. Wzrosły średnio o kilkaset złotych. – Taka praktyka podwyższania dodatków do  uposażeń po to tylko, by zwiększyć emeryturę, nie znajduje uzasadnienia – mówi „Rz" Małgorzata Woźniak, rzecznik MSW.

Cel: lepsza motywacja

Funkcjonariusze w trakcie służby otrzymują dodatki motywacyjne, m.in. funkcyjny i służbowy. Z założenia mają motywować ich do lepszej pracy bądź nagradzać za nią. Ale – jak wynika z raportu – praktyka pokazuje co innego.
W Sudeckim Oddziale Straży Granicznej aż 80,8 proc. funkcjonariuszy, którzy odeszli z pracy w latach 2009 – 2010, dodatki wzrosły tuż przed przejściem na emeryturę. W co czwartym przypadku w górę szły dwa dodatki naraz. Z kolei w Bieszczadzkim Oddziale SG wzrost dodatków objął blisko 65 proc. funkcjonariuszy odchodzących na emerytury. Z mniejszym rozmachem dodatki szybowały w górę tylko w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Granicznej w Koszalinie. Tam doczekał tego średnio co trzeci odchodzący.
Kwoty podwyżek dało się odczuć. W Sudeckim Oddziale SG dodatki funkcyjne wzrosły średnio o 452 zł, a służbowe – o ok. 300 zł. W bieszczadzkim te, które przed zmianą wynosiły średnio 535 zł, podskoczyły do 803 zł.
Jakie dokonania funkcjonariuszy kryły się za podwyżkami – ze względu na ogólnikowe uzasadnienia trudno dociec. Wątpliwy jest też ich czynnik motywacyjny. Dlaczego? Dodatki szły w górę nawet po złożeniu wniosku o odejście ze służby. W sudeckim oddziale – wynika z kontroli – jeden z odchodzących dostał podwyżkę dwa dni po tym, jak złożył wniosek o odejście, inny – po sześciu dniach. Także w bieszczadzkim było dziesięć takich przypadków. Tylko w ośrodku szkolenia w Koszalinie dodatki podwyższono dwa miesiące przed emeryturą (siedmiu z 19, którzy odeszli).
Na odchodne – jak wynika z kontroli – komendanci przyznawali też nagrody pieniężne, co mogło być podwójnym nagradzaniem funkcjonariuszy.

Budżet wyłoży więcej

Pogranicznicy przekonują, że część dodatków wzrosła z przyczyn obiektywnych, a nie z powodu odejść na emeryturę.
– Jeśli funkcjonariusz awansował po latach służby i otrzymał wyższy stopień, to także dostał wyższy dodatek za stopień, bo do każdego stopnia jest on przypisany w określonej wysokości – mówi „Rz" Magdalena Galicka, naczelnik wydziału Kadr i Szkolenia w Sudeckim Oddziale SG. – Większość zwyżek była na takiej zasadzie.
Renata Sulima, rzecznik oddziału SG, wylicza sukcesy: rozbicie międzynarodowego gangu, który przemycał i kopiował płyty CD,  przemytników papierosów z towarem wartym milion złotych czy ujęcie organizatorów handlu ludźmi, którzy w obozie pracy przymusowo wykorzystywali do pracy kilkadziesiąt osób. – Za podwyższeniem dodatków stoją sukcesy funkcjonariuszy – zaznacza.
MSW nie ma wątpliwości, że cel takiej zmiany był widoczny: chodziło o to, by odejść na emeryturę z wyższym wynagrodzeniem.
Wysokość emerytur bowiem jest wyliczana na podstawie ostatniej pensji wraz z dodatkami i nagrodami.
Jak konkretnie nagły skok dodatków przełożył się na wysokość emerytur pograniczników
– nie wiadomo. Ale resort wyliczył, że budżet państwa przez podniesienie dodatków ok. 120 funkcjonariuszy Straży Granicznej z trzech skontrolowanych jednostek (którzy odeszli w latach 2009 – 2010) wyda każdego roku na ich emerytury łącznie ok. 535 tys. zł więcej.
Ogólne kwoty będą dużo wyższe. Z danych MSW wynika, że w zeszłym roku odeszło na emerytury ponad tysiąc pograniczników, a w pierwszym kwartale 2012 blisko pół tysiąca.
– Można podejrzewać, że taką praktykę stosowano też w innych latach – dodaje „Rz" jeden z urzędników resortu.
Tę praktykę ma zmienić reforma świadczeń mundurowych. Tym, którzy przyjdą do służby od stycznia 2013 r., emerytura będzie wyliczana z ostatnich dziesięciu lat.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA