fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Muzyka na cztery litery

Koncert grupy Krzysztofa Radzimskiego i Kazika. L Dópa (dawniej El Dupa) to zespół, który pojawia się na muzycznym firmamencie bardzo rzadko, nowe płyty wydaje średnio co siedem lat. Ale warto pójść na jego koncert, bo to jedna z bardziej wartościowych i zwariowanych grup warszawskiej sceny alternatywnej.
O El Dupie zrobiło się głośno za sprawą lidera Kultu Kazika Staszewskiego – jednego z członków formacji. Wielu sądziło, że to jeden z jego projektów.
– To było do przewidzenia, ale niespecjalnie się tym przejmuję – powiedział Dr Yry, twórca i lider L Dópy.
Dr Yry naprawdę nazywa się Krzysztof Radzimski i jest gitarzystą i liderem zespołu TPN 25 oraz jednym ze współtwórców kultowej alternatywnej grupy filmowej Skurcz. W 1988 r. stworzył nowy zespół, do którego oprócz Kazika trafili muzycy z awangardowej grupy Ztvörki i nagrali płytę „A Pudle?” (2000) sygnowaną właśnie nazwą El Dupa. Przyniosła ona zwariowaną muzykę będącą wybuchową mieszaniną wszelkich gatunków z absurdalnymi, surrealistycznymi tekstami. Mimo to utwory „Prohibicja” i „Natalia w Bruklinie” przebiły się nawet do komercyjnych rozgłośni.
W ubiegłym roku zespół (już jako L Dópa) wydał swój drugi album „Gra?”. Muzycznie ten krążek jest równie mocny jak debiut, w warstwie tekstowej mocniej odwołuje się do aktualnej rzeczywistości. Czasami jest wręcz publicystyczny – wystarczy spojrzeć na tytuły: „Wanna Wassermanna”, „Debata polityczna” czy „Moherowy Ninja”.
mts
? Progresja, ul. Kaliskiego 15a, 1.02, godz. 19
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA