fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Motoryzacja

Spokojniej w polityce, inwestycje na drogach, mniej szpitali

Rzeczpospolita
Pierwszy, za który w całości odpowiadają obecne władze miasta. Co udało się zrealizować z przedwyborczych obietnic? Jest więcej sukcesów czy klęsk?
To był rok planów, propozycji, negocjacji, wstępnych decyzji. I rok inwestycji. Nawet jeśli są dopiero na etapie przygotowania czy przetargów, to można je uznać za główny sukces władz stolicy. Zwłaszcza po zaniechaniach poprzedniej ekipy. Wprawdzie sceptycy przestrzegają, że to dwa następne lata pokażą, czy boom inwestycyjny w stolicy jest prawdziwy, ale nie ma wątpliwości, że koło zamachowe już ruszyło. Ratusz przygotował też decyzje, od których uciekała poprzednia władza przez ostatnich sześć – dziesięć lat. Zaplanowano podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej i czynszów w mieszkaniach komunalnych. Teraz tylko radni muszą niepopularne decyzje poprzeć. Czy nie przestraszą się wyborców – nowy rok pokaże.
Pokaże też, jak ekipa PO i LiD radzi sobie z realizacją innych przedwyborczych obietnic. Ten rok obfitował w rozmowy wstępne: z kupcami, przedsiębiorcami, lekarzami, właścicielami gruntów. Były spotkania w sprawie partnerstwa publiczno-prywatnego z inwestorami i pomysł na poprawę sytuacji mieszkaniowej warszawiaków, m.in. wspólne budowy miasta i deweloperów. Na efekty rozmów musimy poczekać. Podobnie jak na efekty usamodzielnienia dzielnic, które teraz będą decydowały, jakie sklepy chcą mieć na swoim terenie, ile mieszkań muszą wybudować, gdzie postawić żłobek czy przedszkole. Zapowiadana decentralizacja ruszyła. Szansa na rozwój miasta jest więc duża.
Skończyła się roczna wojna między władzami stolicy a wojewodą z ramienia PiS. Prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz nie grozi już zapowiadane przez połowę mijającego roku wygaszenie mandatu, a samorządowi na Pradze-Północ niezrozumiały dla mieszkańców bałagan związany z dwuwładzą. Sytuacja polityczna w stolicy wygląda na stabilną, Warszawa ma wsparcie ze strony rządu. Problemów natury politycznej być nie powinno.
Dlatego warto na chłodno ocenić sukcesy i porażki mijającego roku.
+Stabilne rządy PO w koalicji z LiD w Radzie Warszawy.
+Gotowy statut miasta, choć musi go zatwierdzić premier.
+Coraz więcej pieniędzy na inwestycje w miejskim budżecie. W tym roku ok. 1,4 mld zł (w 2008 r. niemal dwa razy więcej).
–Prawie roczna awantura między PiS a PO o władzę na Pradze-Północ. Skutek? Wielki bałagan w dzielnicy i brak inwestycji
–Brak zapowiadanych konkursów na stanowiska dyrektorów biur w ratuszu.
–Brak prywatyzacji spółek miejskich.
–Konieczność zmian godzin pracy urzędników po kontroli inspekcji pracy w ratuszu. Nie będą mogli pracować w poniedziałki do godz. 18, choć mieszkańcy się już do tego przyzwyczaili.
–Wpadka wojewody mazowieckiego Wojciecha Dąbrowskiego. Zaraz po wyborze okazało się, że próbował wyłudzić prawo jazdy. Musiał odejść ze stanowiska, stracił funkcję szefa warszawskiego Prawa i Sprawiedliwości i zawiesił członkostwo w partii.
+Przetarg na budowę drugiej linii metra między rondem Daszyńskiego i Dworcem Wileńskim – największa inwestycja przed Euro 2012.
+Rozpoczęcie projektowania dwóch nowych mostów z dojazdami: Północnego między Wisłostradą i Modlińską oraz Krasińskiego między pl. Wilsona i ul. Budowlaną.
+Rozstrzygnięcie przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad przetargu na przedłużenie Trasy AK przez Bemowo – pierwszego odcinka obwodnicy ekspresowej.
+Rekordowa liczba remontów Polskich Linii Kolejowych na pięciu z siedmiu tras dojazdowych do Warszawy
+Priorytet dla tramwajów na Trasie W-Z.
–Kompromitujący przebieg budowy Terminalu 2 na lotnisku Okęcie: Porty Lotnicze zerwały umowę z wykonawcą, a otwarcie nowej hali odlotów opóźnia się już o osiem miesięcy
–Brak wspólnego biletu aglomeracyjnego.
–Opóźnienia w inwestycjach: np. remontu Puławskiej, budowy parkingu “Parkuj i jedź” obok stacji Wilanowska, systemu informacji pasażerskiej w Al. Jerozolimskich.
–Zaskakujący przebieg remontu torów w Al. Jerozolimskich za 220 mln zł – po jego zakończeniu tramwaje jeżdżą tak samo wolno i głośno jak przed modernizacją.
+Większa liczba miejsc w przedszkolach, pomysł stworzenia dodatkowych przez stawianie tzw. przenośnych placówek kontenerowych (ma ich powstać 17 w ciągu pięciu lat).
+Rozbudowa i uproszczenie działania elektronicznego systemu rejestracji kandydatów do szkół i przedszkoli.
+Zmniejszenie liczby dzieci w klasach.
+Promowanie nauki w szkołach technicznych.
+ Pomysł likwidacji tzw. mieszkań przyszkolnych i przeniesienia zajmujących je osób do domu komunalnego na Białołęce.
+Dodatkowe zajęcia lekcyjne dla dzieci zdolnych finansowane z budżetu miasta.
+Pomysł tworzenia miniżłobków – filii w pobliżu istniejących placówek. Mają rozładować kolejkę oczekujących maluchów.
–Fiasko planu monitoringu w każdej szkole (ratusz dostał od rządu za mało pieniędzy na ten cel).
–Chaotyczny sposób wprowadzania szkolnych mundurków z miesięcznym opóźnieniem. W niektórych placówkach wprowadzanie tzw. mundurku karnego.
–Bałagan w systemie organizowania płatnych zajęć dodatkowych w przedszkolach (zdarzało się, że odbywały się w środku dnia).Zdrowie
+Powrót ostrych dyżurów ortopedycznych i laryngologicznych (po roku przerwy, który wprowadził zupełny chaos w organizowaniu nocnej pomocy medycznej).
+Decyzja o prywatyzacji Szpitala św. Zofii – jest to lecznica, w której jest najwięcej odpłatnych porodów.
+Rozpoczęcie modernizacji szpitali położniczych przy ul. Madalińskiego i Inflanckiej (powstaną tu oddziały dla ciężarnych, a przy Madalińskiego także pediatryczny).
–Wyhamowanie budowy Szpitala Południowego. Urzędnicy na razie zdecydowali tylko, że powstanie u zbiegu ulic. Płaskowieckiej i Pileckiego.
–Strajki w służbie zdrowia i protest pielęgniarek – aż do końca maja mieszkańcy Warszawy mieli kłopot z zapisaniem się do lekarzy. A z powodu głodówki w szpitalu przy ul. Barskiej pacjenci musieli być ewakuowani do innych lecznic.
–Zamknięcie dwóch kolejnych szpitali: dermatologicznego przy ul. Leszno oraz dawnego kolejowego przy ul. Brzeskiej.
–Skandal w szpitalu przy
ul. Kopernika. W nowym, wartym 12 mln zł obiekcie sale dla chorych przerobiono na pomieszczenia biurowe.
–Podobny skandal w Szpitalu Praskim. Poprawki do remontu bloku operacyjnego kosztowały 1/3 całej inwestycji. Sprawę budowy sal były dyrektor szpitala zgłosił nawet do północnopraskiej prokuratury.
+Spadek liczby przestępstw kryminalnych w stosunku do poprzedniego roku o ok. 20 proc. (20 tys. przypadków) oraz liczby kradzionych samochodów o ok. 30 procent (ok. 2 tysięcy aut).
+Rozbudowa systemu monitoringu – dzięki kamerom policja interweniowała 11 tys. razy.
–Spadek skuteczności działania policjantów w wykrywaniu przestępstw narkotykowych; brak działań policji w wykrywaniu korupcji.
–Niski poziom dyscypliny wśród policjantów. Kilkudziesięciu zatrzymano za jazdę po alkoholu.
–Zbyt mała skuteczność w zapobieganiu wypadkom i kolizjom drogowym.Nieruchomości
+Pierwszy od lat program budownictwa komunalnego. Zakłada wybudowanie do roku 2012 4,5 tys. nowych mieszkań, w tym 2,5 tys. z pieniędzy budżetu miasta.
+Uchwalenie czynszu symbolicznego (1 zł za mkw.) dla osób ograbionych dekretem Bieruta, co pozwala wznowić zwrot nieruchomości po półrocznej przerwie.
+Lokalizacja nowego targowiska dla kupców ze Stadionu Dziesięciolecia – przy ul. Marywilskiej. Na wiosnę kupcy zaczną budować pawilony.
–Opieszała prywatyzacja lokali użytkowych.
–Brak jednolitej polityki czynszowej w lokalach użytkowych. Protesty najemców.
–Bałagan na błoniach Stadionu Dziesięciolecia. Kupcy tam byli, są i nie wiadomo, jak długo będą.
–Straganiarze górą w walce z ulicznym handlem (projekt walki z nim – na papierze).
–Brak pomysłu na stare zniszczone kamienice – niedługo się zawalą, nawet te zabytkowe.
+Powierzanie projektowania wieżowców i osiedli znanym, międzynarodowym pracowniom architektonicznym.
+Nowe sceny teatralne, galerie, świetlice edukacyjne dla dzieci (np. kulturalne ożywienie ul. Brzeskiej).
+Działania rewitalizacyjne (m.in. plany odnowy piwnic staromiejskich, Muzeum Pragi, zapowiedź działań kulturotwórczych w zabytkowej fabryce wódek Koneser).
–Nadal ślimacze tempo uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, co umożliwia samowolkę deweloperów.
–Opieszałość władz miasta w sprawie zachowana piwnic Pałacu Saskiego. Efekt – rok opóźnienia w odbudowie tego obiektu.
–Przystąpienie do zmiany uchwalonego po burzliwych dyskusjach planu zagospodarowania pl. Defilad. Efekt – opóźnienie budowy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Kupieckiego Domu Towarowego. Utrwalanie bałaganu w centrum miasta.
–Brak koordynacji między decyzjami architektonicznymi wydawanymi w ratuszu a możliwościami infrastruktury w dzielnicach (np. Wola może się zupełnie zakorkować, jeśli powstaną wszystkie planowane w jej centrum wieżowce).
–Brak zdecydowania w likwidacji wielkopowierzchniowych reklam zasłaniających całe budynki w centrum miasta.
+Wybór projektanta Stadionu Narodowego. Obiekt na Euro 2012 już powstaje na deskach kreślarskich firmy JSK Architekci.
+Zapowiedź konkursu na otoczenie Stadionu Narodowego. Ratusz jeszcze nigdy nie poprosił architektów o zaplanowanie tak dużego terenu (38 ha). Profesjonalny projekt pozwoli uniknąć bałaganu w centralnej części miasta.
+Udostępnienie po zajęciach lekcyjnych sal sportowych, gimnastycznych i lodowisk dla dzieci.
+Dofinansowanie z budżetu miasta trzeciej w tygodniu godziny lekcyjnej WF.
–Półroczne opóźnienie w rozpisaniu przetargu na stadion Legii przy ul. Łazienkowskiej.
Najważniejsza jest komunikacja. Ta, mimo rozpoczęcia remontów ulic, nadal leży. A i remonty są wyjątkowo nietrafione. Np. na Racławickiej po przebudowie wprowadzono światła, które powodują gigantyczne korki. Remontu Wołoskiej wciąż nie ma.
Cieszę się, że mecz na Euro 2012 zagramy w Warszawie. Nawet się na niego wybieram. Cieszę się również z postawy warszawiaków, którzy tłumnie przyszli 2 kwietnia, w rocznicę śmierci Jana Pawła II, by o 21.37 zaśpiewać papieżowi „Barkę”.
Dla mnie ważne są weekendowe remonty. I decyzja o budowie trasy ekspresowej przez Bemowo. Sukcesem jest też wydzielenie pasa tylko dla tramwajów na Trasie W-Z. Kompromitacja to brak dojazdów do Okęcia. Ich budowa nawet się nie rozpoczęła.
Strajk w służbie zdrowia. To dla lekarzy najważniejsze wydarzenie tego roku. Ale dla mnie jako mieszkańca największym było zakończenie remontu ul. Puławskiej. I decyzja o budowie Stadionu Narodowego w niecce Stadionu Dziesięciolecia.
Przyznanie Polsce Euro 2012. To było jedyne ważne wydarzenie dla Warszawy w tym roku. Jakbyśmy złowili złotą rybkę. Pytanie tylko, czy wykorzystamy szansę. A pieniądze i możliwości są wielkie. Można zrobić perełkę z Pragi, zbudować nowe ulice.
Pierwsze miejsce w rankingu stołecznych liceów to nasz największy sukces. 50 uczniów zdobyło trofea w olimpiadach, odnosiliśmy sukcesy w konkursach międzynarodowych. A wszystko dzięki naszej kadrze.
Sukcesem jest rozpoczęcie rozbudowy naszego szpitala. Kilka lat temu był przeznaczony do likwidacji, a za dwa lata będzie najnowocześniejszy w mieście. A w stolicy z roku na rok rodzi się coraz więcej dzieci.
Sukcesem jest ograniczenie o 30 proc. przestępczości. Wykrywamy też kilkanaście procent sprawców więcej niż rok wcześniej. Przybywa również policyjnych patroli na ulicach Warszawy.
aska, kmaj, koz, masz
Dyskusja na temat tekstu na blog.rp.pl/warszawa
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA