fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Literatura

Dominik Zdort: Piotr Semka prześwietla niemiecką duszę

Pokaż mi swoje pamiątki, a powiem ci, kim jesteś – tak w wielkim skrócie można określić temat nowej książki naszego redakcyjnego kolegi Piotra Semki. Autor – którego jako politycznego publicysty reklamować nie trzeba – od lat uważnie ogląda na kolejnych historycznych wystawach pamiątki i relikwie naszych zachodnich sąsiadów i na ich podstawie zagląda w niemiecką duszę.
Niech państwa nie zwiedzie mylący tytuł „Obrazki z wystawy” i XVI-wieczne malowidło na okładce. To nie jest opowieść o sztuce, choć malarstwo i literatura zajmuje w niej poczesne miejsce. Książka jest owocem kilkunastu wizyt Piotra Semki na historycznych wystawach w Niemczech i nie tylko, ale zawiedzie się ten, kto liczy na proste recenzje. Owe wystawy to dla autora pretekst do pasjonujących historycznych esejów, opowieści kipiących barwnymi historycznymi anegdotami i współczesnymi odniesieniami politycznymi.
Publicysta „Rzeczpospolitej”, pisząc o XVI-wiecznych niemieckich wojnach chłopskich, nie omieszkał wspomnieć, że ludowe rebelie były częścią mitu założycielskiego NRD. W cesarzu Wilhelmie II odnajduje podobieństwa do współczesnej gwiazdy popkultury Davida Beckhama. Historia św. Elżbiety to dla niego przyczynek do dygresji o silnym średniowiecznym feminizmie z jego ogromnym, charakterystycznym dla katolicyzmu, szacunkiem i uwielbieniem dla kobiet, którego źródłem jest kult maryjny. Autor pilnie odnotowuje wszelkie polskie wątki i nawiązania – na przykład wtedy, gdy, pisząc o Ottonie I, przypomina, że w filmie „Gniazdo” z 1974 r. niemieckiego władcę „grał z wdziękiem nieodżałowany Czesław Wołłejko”.„Obrazki z wystawy” to jednak przede wszystkim świadectwo budzącej się nowej świadomości historycznej narodu niemieckiego. Piotr Semka pokazuje, jak często Niemcy instrumentalizowali swoją historię – choćby na przykładzie Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, do którego chętnie odwoływali się Hitler i Himmler (jako do mitu imperialnego III Rzeszy), a które – wraz z cesarzem Ottonem III – w dzisiejszej interpretacji niemieckich dziejów stało się pierwowzorem współczesnego eurofederalizmu. „Obrazki z wystawy” zostały wydane przez Frondę dość siermiężnie, bez zdjęć i reprodukcji, które – wydawać by się mogło – powinny się w takiej książce znaleźć. Nic bardziej błędnego. Wybuchowa mieszanka sztuki, historii i polityki widziana oczyma Piotra Semki jest znacznie barwniejsza niż jakiekolwiek reprodukcje.
Piotr Semka Obrazki z wystawy Fronda, Warszawa 2007
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA