fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Wałęsa oskarża PiS o zamach

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Były prezydent pisze do marszałka Sejmu. Lech Wałęsa chce, by posłowie powołali komisję śledczą do zbadania działań polityków PiS
Pismo do marszałka Bronisława Komorowskiego Wałęsa ujawnił wczoraj. Marszałek obiecał przedstawić prośbę byłego prezydenta Prezydium Sejmu, ale – jak stwierdził wczoraj wieczorem w TVN 24 – „nie widzi możliwości działania w trybie prac sejmowych w kwestiach natury historycznej”. – Nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć napisania tego listu. Ktoś, kto sugeruje, że PiS może dokonać przewrotu, ma chyba jakieś duże problemy – dziwi się Joachim Brudziński, sekretarz generalny PiS. – Obawiam się, iż wśród państwa Wałęsów pomroczność jasna stała się chorobą częstą – dodaje szef Klubu PiS Przemysław Gosiewski.
Wałęsę niepokoją nastroje Polaków. Uważa, że „zróżnicowane nastroje mogłyby w sytuacji poczucia klęski politycznej wybranej opcji zagrozić realnie spokojowi, równowadze społecznej, politycznej i gospodarczej naszego państwa”. „Nie należy lekceważyć możliwości takich zagrożeń, aby nie dopuścić do próby przygotowania podobnych działań, jakie opisuje gen. Edward Wejner” – ostrzegł Bronisława Komorowskiego (PO) były prezydent.
Powołuje się na książkę „Wojsko i politycy bez retuszu”, którą napisał były dowódca Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych zdymisjonowany w 1992 r. przez szefa MSW Antoniego Macierewicza. Według generała podczas „nocy teczek” (ujawnienie listy agentów SB, na której był też Wałęsa) szykowano zamach stanu. W podległych MSW jednostkach militarnych wprowadzono stan podwyższonej gotowości. Wałęsa twierdził, że miał zostać internowany. A za próbą zamachu, oprócz Macierewicza, mieli stać premier Jan Olszewski i bracia Kaczyńscy. W listopadzie 1992 r. zarzuty badała sejmowa komisja i uznała, że nie mają podstaw. Do Wałęsy zgłosili się jednak nowi świadkowie, którzy chcą potwierdzić tę historię. On sam też jest gotów zeznawać przed komisją śledczą. Dlatego zwrócił się do marszałka o „pilne zbadanie i wyjaśnienie w trybie prac sejmowych aktualnych rzeczywistości, działań i postawy polityków PiS” na podstawie badań gen. Wejnera. Skłoniły do tego Wałęsę – jak mówi – „liczne agresywne wypowiedzi medialne” polityków PiS. A także wypowiedź prezydenta Lecha Kaczyńskiego na uroczystościach obchodów Grudnia 70, że w latach 90. istniał „układ agenturalny” zwrócony przeciw budowie demokratycznej Polski. Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki b.waszkielewicz@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA