Sztuka owijania w bawełnę

Rzeczpospolita
Wśród Polaków zdaje się panować powszechne przekonanie, że Polska, sprzeciwiając się Karcie praw podstawowych, kompromituje się. Jednak kwestionowanie korzyści większej integracji europejskiej nie jest żadną aberracją
W czerwcu tego roku politycy i przywódcy różnych państw europejskich wypowiadali się przy rozmaitych okazjach o tym, czym jest traktat europejski. Oto kilka spośród tych wypowiedzi:Angela Merkel: „Istota konstytucji została zachowana. Taka jest prawda”.Jose Zapatero: „Zachowaliśmy każdy istotny punkt konstytucji”.Vaclav Klaus: „Zmiany są jedynie kosmetyczne, podstawowy dokument jest ten sam”.Valery Giscard d’Estaing: „Ten tekst jest faktycznie powtórzeniem wielkiej części istoty konstytucji”.Anders Fogh Rasmussen: „Zniknęły wszystkie elementy symboliczne, zostało to najważniejsze, sam rdzeń”.Co do prawdziwej natury tego traktatu – traktatu, o którym eurokraci nadal nas zapewniają, że nie ma on nic wspólnego z odrzuconą konstytucją – nie można już mieć wątpliwości. Wcześniej było to możliwe głównie wskutek trudności w jego rozumieniu. Jego mętny i pokrętny język był sam w sobie poszlaką, że kryje się w nim coś podejrzanego. I rzec...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL