fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Euro i dolar w światowych rezerwach walutowych

Przez ostatnie dziesięć lat udział euro w rezerwach walutowych świata wzrósł do ok. 27 proc. W tym samym czasie udział aktywów dolarowych zmalał z 70,7 do 60,2 proc., ale wciąż utrzymują one dominującą pozycję.
Rzeczpospolita
Euro straciło szansę, by stać się główną walutą rezerwową świata, ale utrzymuje swoją pozycję dzięki Chinom
Walutą rezerwową może być taka, która jest powszechnie akceptowana na świecie przy rozliczaniu transakcji i używana przez banki centralne jako część rezerw walutowych. Musi być ona w pełni wymienialna, a stać za nią powinna duża, otwarta gospodarka.
Waluta rezerwowa powinna być zatem szeroko stosowana w handlu światowym i globalnej produkcji. Musi stać za nią bardzo rozwinięty rynek kapitałowy i finansowy.
Od połowy XIX wieku do pierwszej wojny światowej rolę głównej waluty rezerwowej świata pełnił dolar. Później został on zastąpiony przez dolara amerykańskiego.
W 1999 roku dolarowi przybył konkurent – euro. Wielu ekonomistów wróżyło, że wspólna waluta europejska zdetronizuje amerykańską, ale tak się nie stało. Co więcej, euro zostało uderzone przez kryzys, który poważnie zagraża jego egzystencji.

Długi marsz

Dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazują, że udział dolara w rezerwach banków centralnych całego świata przez ostatnie dziesięć lat spadł, a udział euro się zwiększył. W 2001 r. amerykańska waluta stanowiła 70,7 proc. rezerw banków centralnych, a na koniec drugiego kwartału 2011 r. już tylko 60,2 proc. W tym czasie udział euro wzrósł z 19,8 do 26,7 proc.
Mówienie o detronizacji dolara jest więc mocno przedwczesne, choć w ostatnich latach zjawisko to było wielokrotnie zapowiadane przez wybitnych ekonomistów.
– Jest bardzo prawdopodobne, że euro zastąpi dolara jako światowa waluta rezerwowa albo będzie wykorzystywane w tej roli w takim samym stopniu co dolar – mówił w 2007 r. Alan Greenspan, szef Fedu.

Optymizm sprzed kryzysu

Rok wcześniej amerykańscy ekonomiści Jeffrey Frankel i Menzie Chinn opublikowali analizę, z której wynikało, że euro zdetronizuje dolara w 2020 r. Miało się tak stać pod warunkiem, że do 2020 r. do eurolandu przystąpią państwa UE, które tak jak Wielka Brytania czy Polska zachowały swoje narodowe waluty, albo gdy w długim terminie dolar mocno się osłabi.
Raport ten został jednak napisany przed kryzysem. Obecnie analitycy nie myślą już o detronizacji, lecz raczej się zastanawiają, czy euro w ogóle przetrwa. Natomiast perspektywa przyjęcia unijnej waluty przez Wielką Brytanię przed 2020 r. zakrawa na żart.
– Euro nie zostało stworzone, aby konkurować z dolarem albo żeby zastąpić dolara w roli waluty rezerwowej. Europejski Bank Centralny nie prowadzi kampanii na rzecz międzynarodowego stosowania euro – stwierdził z kolei Jean-Claude Trichet, były prezes EBC.

Chiny promują swoją walutę

Kryzys w strefie euro nie zastopował na razie wzrostu udziału europejskiej waluty w rezerwach banków centralnych świata. To efekt między innymi działań Chin, które dywersyfikują swoje rezerwy walutowe (największe na świecie; wynoszą 3,2 bln USD), zmniejszając w nich udział aktywów nominowanych w dolarach.
Chińskie władze w ostatnich latach wielokrotnie wyrażały zaniepokojenie rosnącym długiem publicznym USA, ilościowym rozluźnianiem polityki pieniężnej (quantiative easing) oraz deprecjacją dolara. Ich obawy wynikały między innymi z tego, że większość chińskich rezerw walutowych została zainwestowana w aktywa nominowane w dolarach.
Gdy amerykańska waluta traciła na wartości, spadała również wartość tych inwestycji. Stąd dążenie do stopniowego dywersyfikowania rezerw.
Za odchodzeniem od dolara przemawiają również względy polityczne, czyli chęć ograniczenia wpływów USA na świecie. Nie przekłada się to jednak na promowanie przez Chiny europejskiej waluty.
Rząd chiński chciałby raczej, żeby to juan stał się w przyszłości jeśli nie główną, to jedną z wielu równoprawnych walut rezerwowych. Ale ta próba detronizacji dolara również może zająć wiele lat.
Więcej informacji o ekonomii nbportal.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA