fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Koszty emisji CO2 podwyższą rachunki kopalń

Energia stanowi kilka procent kosztów kopalń
Rzeczpospolita
Spółki węglowe zapłacą więcej za zużycie energii i materiałów
– Koszty zakupu energii elektrycznej to u nas 480 mln zł, stanowią 5 proc. wszystkich kosztów. Do tego 130 mln zł wydajemy na dystrybucję. Konieczność zakupu praw do emisji przez energetykę na pewno spowoduje wyższe rachunki – mówi „Rz" Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.

Drożej nawet o prawie 70 proc.?

W ramach polityki klimatycznej UE i planu 3x20 (redukcja emisji CO2 do 2020 r. o 20 proc. i poprawa efektywności energetycznej o 20 proc.) szacowany wzrost cen energii wyniesie od ok. 10 zł za MWh w 2013 r. do ok. 120 zł za MWh w 2020 r. – Dla Katowickiego Holdingu Węglowego oznaczałoby to wzrost kosztów energii od ok. 6,2 mln zł w 2013 r. do 74,4 mln w 2020 r. Stanowi to wzrost odpowiednio o 5,6 proc. i 67 proc. – wylicza Wojciech Jaros, rzecznik KHW.
– Słyszymy różne prognozy cen praw do emisji, zarówno 15 euro, jak i 50 euro – przypomina Madej. Jednak na razie ceny uprawnień są niskie. Dziś to nawet mniej niż 10 euro. A według średnich prognoz banków inwestycyjnych cena prawa do emisji CO2 (tzw. EUA) w 2012 r. wyniesie 15,11 euro, w 2013 r. 17,44 euro, a w latach 2013 – 2020 średnio 22,4 euro – podaje firma doradcza Consus. – Prognozy są w dużej mierze uzależnione od nastroju rynkowego – ocenia Maciej Wiśniewski, prezes Consusa.  Polska energetyka ma początkowo dostawać 50 proc. uprawnień za darmo. Co roku pula będzie malała i w 2020 r. elektrownie mają płacić za całość uprawnień. Taki plan polski rząd przesłał do Brukseli i czeka na jego akceptację. – Nie jest nawet pewne, że w ogóle dostaniemy darmowe uprawnienia – zaznacza Jarosław Bogacz z EDF.

Nie tylko energia

Polskie spółki węglowe płacą w sumie rocznie za energię i zużycie materiałów ponad 1,5 mld zł. W 2020 r. może to być nawet dwa razy więcej. – Nie jesteśmy samotną wyspą. Jeżeli zdrożeje energia, to nie tylko dla nas, ale i dla naszych dostawców, a więc wzrosną ceny stali czy maszyn górniczych – tłumaczy rzecznik  Kompanii Węglowej. A już dziś roczne łączne koszty działalności naszych 30 kopalń węgla kamiennego zbliżają się do 20 mld zł. W efekcie, gdy rosną koszty wydobycia, polski węgiel jest coraz droższy i mniej konkurencyjny, wysyłamy go mniej na eksport, a importujemy za to coraz więcej (prognozy na ten rok mówią o ok. 14 mln ton importu i ok. 6 mln ton eksportu). Co prawda przemysł też dostanie darmowe uprawnienia. Wyznacznikiem jest emisja 10 proc. najmniej emisyjnych instalacji. A to dyskryminuje polskie firmy (ok. 90 proc. energii w Polsce produkuje się z węgla), dlatego sprawa trafiła do unijnego trybunału.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA