fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Wywłaszczenie pod drogę: Wojewoda nie decyduje o odszkodowaniu za grunt

Wywłaszczenie działki w Legionowie
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
W postępowaniu o stwierdzenie nabycia przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu własności nieruchomości zajętej pod drogę publiczną wojewoda nie może orzec o przyznaniu odszkodowania
Mimo że ustawa z 1998 r. – Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną przewiduje, że takie nabycie z mocy prawa następuje za odszkodowaniem, wojewoda nie może badać, czy wniosek o odszkodowanie wpłynął w terminie do 31 grudnia 2005 r. oraz komu i w jakiej wysokości ono przysługuje. Rozstrzyga o tym w pierwszej instancji starosta.
Artykuł 73 ustawy jednoznacznie różnicuje odrębność postępowań dotyczących tytułu prawnego do nieruchomości i ustalenia odszkodowania – stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt: I OSK 1725/10).
Ustawa przewidziała, że nieruchomości pozostające 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, niestanowiące ich własności a zajęte pod drogi publiczne, stają się 1 stycznia 1999 r. z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem. Przesądziła jednak także, że jeśli właściciel nieruchomości nie złożył wniosku o odszkodowanie do 31 grudnia 2005 r., to po upływie tego terminu roszczenie wygasa.
Tymczasem pierwsza decyzja wojewody wielkopolskiego stwierdzająca, że część nieruchomości małżonków Małgorzaty i Ireneusza S. stała się drogą powiatową, została wydana w 2008 r., a ostateczna decyzja ministra infrastruktury, oddalająca ich odwołanie, w 2009 r. Termin na złożenie wniosku dawno więc już upłynął.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie państwo S. stwierdzili, że skoro z oczywistych względów nie mogli w ustawowym terminie złożyć wniosku o odszkodowanie, kwestie takiego odszkodowania należało przesądzić już w decyzji wojewody. Jednakże ani wojewoda, ani minister infrastruktury w ogóle się do tego nie odnieśli.
Zarówno WSA, jak i następnie Naczelny Sąd Administracyjny, rozpatrujący skargę kasacyjną, uznały, że mimo zarzutów byłych właścicieli nieruchomości w obecnym postępowaniu nie mogła być rozstrzygana sprawa odszkodowania. Wojewoda bada bowiem wyłącznie przesłanki przejęcia gruntu zajętego pod drogę publiczną, podczas gdy odszkodowanie jest ustalane i wypłacane według przepisów o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości.
Uzyskanie tą drogą odszkodowania trwa długo, a gminom brakuje środków na wypłaty. Małżonkowie S. mogą więc jeszcze długo czekać na odszkodowanie – a nawet go w ogóle nie dostać.
Z sygnałów płynących z różnych regionów kraju wynika, że nie tylko oni znaleźli się w takiej sytuacji.
sygnatura akt: I OSK 1725/10
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA