fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Symboliczny akt sprawiedliwości

Satysfakcjonuje nas nazwanie przez sąd czynu oskarżonych przestępstwem – mówi prokurator z IPN
Rz: Czy stanowisko sądu w sprawie Emila Kołodzieja będzie miało znaczenie w kończącym się procesie pozostałych twórców stanu wojennego?
Ewa Koj, naczelnik Pionu śledczego IPN w Katowicach: Sąd orzekał tu w sprawie jednostkowej. Myślę jednak, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyj- nego, iż wprowadzenie stanu wojennego było nielegalne, sąd powinien również wziąć to pod uwagę wobec jeszcze jednej oskarżonej – Eugenii Kempary.
Dlaczego sąd zdecydował się na umorzenie sprawy?
W tym przypadku prokurator nie miała możliwości żądać nic więcej po uchwale Sądu Najwyższego w sprawie przedawnień zbrodni komunistycznych. Niestety, po tylu latach kara może mieć wymiar jedynie symboliczny. Dla nas jest jednak satysfakcjonujące, że sąd w tym przypadku podzielił nasze stanowisko i opisał czyn jako przestępstwo.
A co z pozostałymi oskarżonymi, którzy mają być osądzeni jeszcze przed 30. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego, czyli Stanisławem Kanią i Czesławem Kiszczakiem?
Zarzuty wobec Kani i Kiszczaka są inne i ich czyny jeszcze nie uległy przedawnieniu. Nastąpi to dopiero za dziewięć lat. Jest więc szansa, że jeszcze przed 13 grudnia dojdzie do wydania wyroku.
Muszę jednak od razu zaznaczyć, że on również będzie miał znaczenie bardziej symboliczne. Nie możemy zapominać, że obowiązuje ustawa o amnestii z grudnia 1989 r. Jeśli zostanie orzeczona kara powyżej dwóch lat więzienia, to sąd i tak będzie zobowiązany skrócić ją o połowę. 30 lat po wprowadzeniu stanu wojennego możemy liczyć tylko na rozstrzygnięcie symboliczne. Czasu nie da się cofnąć, życia ofiarom stanu wojennego to nie wróci. Ale samo nazwanie czynów, jakich dopuścili się twórcy stanu wojennego, przestępstwami ma swój wymiar jako akt sprawiedliwości.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA