fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Ochrona zdrowia studentów: Nowy lekarz rodzinny dla studenta

Recepty bez refundacji lekarz wystawi na zwykłej kartce papieru
Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Student, który wyjeżdża kształcić się do innego miasta, powinien wybrać sobie nowego lekarza rodzinnego
Przenosząc się na dziewięć miesięcy do Warszawy, Krakowa czy innego ośrodka akademickiego, student może pójść do wybranej przychodni i złożyć deklarację wyboru. Drukami dysponuje placówka medyczna.
– Pacjent ma prawo dwa razy w roku bezpłatnie zmienić lekarza rodzinnego. Trzecia zmiana kosztuje już 80 zł – mówi Joanna Pulchna z małopolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Oznacza to, że jeśli student po zakończeniu roku akademickiego przyjedzie na wakacje do swego domu rodzinnego czy miejsca zameldowania, może wrócić do swego poprzedniego lekarza rodzinnego, składając nieodpłatnie nową deklarację wyboru.
Ustawa zdrowotna przewiduje jednak, że każdorazowy wybór nowego lekarza, spowodowany kilkakrotną zmianą miejsca zamieszkania w ciągu roku, jest i tak dla każdego ubezpieczonego nieodpłatny. Z kolei jeśli student przyjeżdża do rodzinnego domu w trakcie trwania roku akademickiego i ma jednocześnie wskazanego lekarza rodzinnego w miejscu kształcenia, może w nagłych przypadkach skorzystać z pomocy poprzedniego lekarza. Zarządzenie prezesa NFZ w sprawie podstawowej opieki zdrowotnej jednoznacznie wskazuje, że jeśli osoba przebywająca poza miejscem swego zamieszkania potrzebuje skorzystać z pomocy lekarza pierwszego kontaktu, może pójść do dowolnej przychodni mającej kontrakt z NFZ, gdzie bez składania deklaracji wyboru lekarza personel medyczny powinien jej pomóc. Dotyczy to stanów nagłych, takich jak gorączka, ból gardła. Jeśli jednak stan chorego się pogarsza i potrzebuje on kontrolnej wizyty u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, nie ma też przeszkód prawnych, by lekarz przyjął chorego. – Nie ma w przepisach dotyczących leczenia w ramach POZ poza miejscem zamieszkania żadnego ograniczenia, jeśli chodzi o liczbę wizyt w danym miesiącu. Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy chory idzie do lekarza rodzinnego w sąsiedniej gminie. Wówczas odległość jest niewielka i medyk ma prawo odesłać go do jego gminnego lekarza rodzinnego – wyjaśnia Joanna Pulchna. Zobacz serwis » Prawo dla Ciebie » Twoje prawo » Prawa pacjenta
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA