fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Interpretacje podatkowe

PIT: podatek za prywatne rozmowy ze służbowej komórki

sxc.hu
Pracownik ma przychód, jeśli wykonuje prywatne rozmowy ze służbowego telefonu. Ale jak obliczyć jego wartość?
Uznał tak w najnowszej interpretacji dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach (nr IBPBII/1/415-528/11/ŚS).
Sprawa dotyczyła pracodawcy, który wprowadził zakaz używania telefonów służbowych do celów prywatnych. Zapytał, jak rozliczyć rozmowy pracowników. Dyrektor izby przypomniał, że przychodem ze stosunku pracy jest nie tylko wynagrodzenie, ale także każda inna forma przysporzenia majątkowego, zarówno pieniężna, jak i niepieniężna. Jeśli więc telefon wykorzystywany jest jako narzędzie pracy (służy wyłącznie celom służbowym), zatrudniony nie uzyskuje przychodu z tytułu nieodpłatnych świadczeń.

Cele prywatne z PIT

„Jeśli jednak telefon służy osobistej korzyści pracownika i realizacji jego prywatnych celów, to wydatki ponoszone przez pracodawcę związane z jego udostępnieniem i eksploatacją stanowią przychód pracownika w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy o PIT" – wyjaśnił dyrektor IS. Jak mówi Aleksandra Kozłowska, doradca podatkowy w TPA Horwath, dyrektor IS słusznie zgodził się ze stanowiskiem podatnika, iż wykorzystanie telefonu do celów służbowych nie powoduje powstania przychodu. – Dlatego warto, aby pracodawca, udostępniając telefony komórkowe pracownikom, uzyskał od nich oświadczenia o możliwości wykorzystywania aparatów tylko do celów służbowych – wskazuje. Nieodpłatne świadczenie należy opodatkować łącznie z wynagrodzeniem Jeśli zaś telefony służbowe są używane również do celów prywatnych, u pracowników powstaje nieodpłatne świadczenie podlegające opodatkowaniu. – Takie świadczenie nie wystąpi jednak wówczas, gdy pracownik zostanie obciążony kosztami przeprowadzonych rozmów prywatnych – zwraca uwagę. Grzegorz Grochowina, ekspert w firmie doradczej KPMG, wskazuje, że pracodawcy określają kwotowy limit połączeń. Dopiero po jego przekroczeniu zatrudniony płaci podatek. Zwykle wysokość limitu jest ustalana w zależności od stanowiska, jakie zajmuje dana osoba, i od wykonywanych przez nią obowiązków, np. przedstawiciel handlowy ma wyższy limit niż pracownik biura. – Z interpretacji wynika jednak, że firma powinna badać i opodatkować również prywatne rozmowy mieszczące się w granicach tego limitu. Szkopuł w tym, że przepisy nie określają, w jaki sposób obliczyć wartość tego typu świadczeń – mówi ekspert.

Jak to udowodnić

– Powstaje też pytanie, jak fiskus może udowodnić, że dany pracownik dzwonił do kolegi, a nie do kontrahenta. W razie kontroli w firmie wymagałoby to sprawdzenia billingów oraz badania, do kogo należy dany numer telefonu – dodaje Grzegorz Grochowina. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.pogroszewska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA