Opinie

Grecka ulica znów daje znać o sobie

Cezary Adamczyk
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Grecka ulica znów daje o sobie znać. Coraz większa fala protestów przetacza się przez ten kraj.
Powód jest wciąż ten sam – bunt przeciwko drastycznym cięciom płac, a tym samym obniżeniu poziomu życia. A to serwuje im rząd, proponując kolejny program oszczędnościowy. Nie brakuje opinii, że Grecy płacą teraz za swoje wcześniejsze wybory, gdyż dopuszczali do rządzenia partie, które obiecywały dużo, choć dawać nie było z czego. Ale przeciętny Grek, Polak czy przedstawiciel dowolnej nacji niekoniecznie zdaje sobie sprawę skąd politycy wezmą pieniądze na dostatnie życie. Oni są, a raczej byli, szczęśliwi, że żyło się dostatnio.
  Teraz przyszedł zimny prysznic i ogólny protest społeczny. Grecy z pewnością  zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, ale nie dziwi mnie, że nie chcą płacić za błędy, które tak naprawdę popełnili inni. A w ich ślady pewnie pójdą inni i tego tak naprawdę boją się politycy, którzy desperacko próbują ratować sytuację, choć na ratunek może być już za późno. Dla nich to też jest walka. Walka o dotychczasowy porządek dzięki, któremu akurat im z pewnością żyje się dostatnio.
Nie wiem, jak wyglądałby świat po rozpadzie strefy euro czy nawet całej Unii Europejskiej. Mam jednak wrażenie, że obecny kryzys uświadomił Europejczykom (Amerykanom trochę wcześniej), że nie da się żyć w takim stopniu jak dotąd na kredyt. Czy jednak zdają sobie z tego sprawę sami politycy? W jaki sposób teraz przekonają swoich wyborców? Mam nadzieję, że wabik dostatniego życia bez pokrycia już nie zadziała.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL