fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Putin: Ameryka ingeruje w wybory w Rosji

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Władimir Putin oskarża Waszyngton, że to on spowodował odwołanie misji obserwacyjnej OBWE na wybory do Dumy, które odbędą się w najbliższą niedzielę.
Podczas spotkania z aktywistami partii Jedna Rosja w Petersburgu prezydent powiedział, że celem takiej akcji jest „delegitymizacja wyborów“. – Z naszych informacji wynika, że OBWE podjęła decyzję o nieprzybyciu do Rosji z rekomendacji Departamentu Stanu USA. Weźmiemy to pod uwagę w naszych stosunkach z tym krajem – zapowiedział Putin.
Niezależni rosyjscy eksperci tłumaczą, że oskarżenia Kremla mają na celu zdyskredytowanie USA. – Moskwa nadal widzi w Stanach Zjednoczonych największe zagrożenie i chce przed wyborami przypomnieć ludziom, że Ameryka to agresor, który narzuca swój punkt widzenia – powiedział „Rz“ Aleksiej Makarkin z Centrum Technologii Politycznych w Moskwie. Przedstawiciele OBWE twierdzą, że zarzuty Putina są bezpodstawne. – Decyzja o odwołaniu naszej misji nie była inspirowana przez żadne państwo. Podjęliśmy ją dziesięć dni temu i nie wiem, dlaczego dziś wysuwane są podobne oskarżenia – powiedziała „Rz“ Urdur Gunnarsdottir, rzeczniczka Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) przy OBWE.
Organizacja zarzuciła moskiewskim władzom sprawianie trudności podczas uzyskiwania akredytacji przy Centralnej Komisji Wyborczej. Z kolei rosyjskie MSZ obarczyło za to winą biuro ODIHR w Warszawie twierdząc, że panuje w nim „bałagan“. Przedtem rosyjskie władze ograniczyły liczbę obserwatorów OBWE do 70 (podczas wyborów parlamentarnych w 2003 r. mogło przyjechać 400). W aresztach nadal przebywa kilkudziesięciu działaczy opozycji zatrzymanych podczas weekendowych protestów w Moskwie i Petersburgu. Wśród nich jest Garri Kasparow, lider partii Inna Rosja.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA