Sztuka

Siedemnastka do zwiedzania

W nowym Rastrze swoje prace pokaże Eva Kotatkova
Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska
Podobno prawdziwe życie toczy się z dala od wielkich muzeów, w których artyści pokazują się od przypadku do przypadku. Gdzie zatem jest sztuka? To pytanie zadali sobie twórcy miejskiego szlaku galerii sztuki współczesnej zaplanowanego na piątek i sobotę
Zachętą do udziału w projekcie ma być 17 wernisaży i towarzyszące im wydarzenia. W przeciwieństwie do Nocy Muzeów trasa poprowadzi nie przez największe instytucje, lecz stosunkowo niewielkie prywatne placówki.
– Chcemy pokazać, jak dużo się w nich dzieje, tym bardziej że na co dzień są rozproszone i nie zawsze przebijają się z promocją. A przecież to właśnie w takich miejscach spotkać można artystów, którzy w dużych instytucjach goszczą od święta. Tu jest szansa podejrzeć ich przy pracy – mówi Łukasz Gorczyca z galerii Raster, która podczas wydarzenia otworzy podwoje swojej nowej siedziby przy Wspólnej 63. Wszystkie współtworzące wydarzenie instytucje znajdują się w Śródmieściu (wernisaże w piątek w godz. 17 – 22, w sobotę w godz. 11 – 17) lub na Pradze (wernisaże w sobotę w godz. 17 – 22 oraz impreza w Soho Factory, ul. Mińska 25, godz. 22).

Musi być dobra data

Choć to właśnie w tej drugiej dzielnicy z lepszym bądź gorszym skutkiem podejmowano już wspólne inicjatywy, pomysł stworzenia weekendowego szlaku zaczerpnięty został z zagranicy. Nie tylko w Londynie czy Berlinie, słynących z licznych instytucji kultury, od dawna podkreśla się, że to właśnie aktywność prywatnych galerii świadczy o faktycznej kondycji lokalnej sceny artystycznej. – Glasgow czy Wiedeń wybierają sobie jeden weekend w roku na wspólne wernisaże. To nie tylko zachęta do poznania za jednym podejściem ich oferty, lecz także dobry pretekst dla turystów, by tam przyjechać – mówi Gorczyca. – Warszawa wciąż nie jest miejscem stałych wizyt ludzi interesujących się sztuką. Spróbujemy to zmienić, tworząc nowy obyczaj w życiu kulturalnym stolicy, tzw. dobrą datę. Wpisanie takiej daty w kulturalny kalendarz na stałe może zająć kilka lat. Ale organizatorzy są na to przygotowani. „Gdzie jest sztuka?" od początku została pomyślana jako wydarzenie cykliczne, obejmujące nie tylko wspólne wernisaże, ale też targi wydawnictw artystycznych, fotografii itp. w – jak mówią organizatorzy – „ludzkich cenach".

Ważna jest jakość

Na razie w wydarzenie zaangażowało się kilkanaście najważniejszych prywatnych galerii sztuki współczesnej. Poza Rastrem można będzie odwiedzić m.in. appendix2, Heppen Transfer, Leto oraz fundacje: Galerii Foksal, Archeologia Fotografii czy Profile. Każda przygotowała prezentacje – od zdjęć, przez instalacje, po malarstwo. Nie znaczy to, że w kolejnych odsłonach projektu uczestników nie może być więcej. – Pierwsza edycja to próba. Z czasem chcemy się rozrastać, ale idąc w jakość, a nie ilość – zaznacza Gorczyca. Projekt obejmuje też powstanie internetowej platformy informacyjnej (www. gdziejestsztuka.pl) oraz drukowanie co kwartał programu wystaw wraz z mapką szlaku. Najważniejsze jest jednak to, czego dotknąć nie można – trwała konsolidacja warszawskiej sceny galeryjnej. Anna Brzezińska-Czerska „Gdzie jest sztuka" – Warszawa - różne lokalizacje piątek – sobota (23 – 24.09) wstęp wolny (zaproszenia do Soho Factory do odbioru w galeriach w dniu imprezy) Udział biorą: appendix2, Asymetria, BWA Warszawa, Czarna, Fundacja Archeologia Fotografii, Fundacja Galerii Foksal, Fundacja Profile, Heppen Transfer, Bocheńska Gallery, Kolonie, Le Guern, Leto, LOKAL_30, galeria m², Piktogram/BLA, Raster, Starter.
Źródło: Życie Warszawy

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL