Historia

Obama pomógł muzeum

Budowa muzeum zakończy się na początku 2012 r. Montaż wystawy potrwa rok
Fotorzepa, Danuta Matloch Danuta Matloch
Muzeum Historii Żydów Polskich otrzyma nie 2, a 10 mln zł na przygotowanie gmachu do otwarcia. Pomogła wizyta prezydenta USA
Dodatkowe fundusze  przyznają muzeum resort kultury i miasto. – Uzgodniliśmy, że na bieżącą działalność instytucji przeznaczymy w przyszłym roku wspólnie 10 mln zł – po 5 mln zł z budżetu ministerstwa i miasta – zapowiedział wczoraj minister kultury Bogdan Zdrojewski.
Dotychczas muzeum otrzymywało z miasta i ministerstwa po blisko 1 mln zł. Pieniądze są potrzebne m.in.  na przygotowanie gmachu do otwarcia wiosną 2013 r. i na zatrudnienie dodatkowych pracowników. By tak się stało, w muzeum powinno pracować ok. 100 osób. Teraz jest ich 24.
Budowa gmachu ma się zakończyć na początku przyszłego roku. Później w budynku rozpocznie się m.in. montaż stałej ekspozycji. O tym, że brakuje pieniędzy na otwarcie muzeum i jego bieżącą działalność, ministra kultury wielokrotnie alarmował Jerzy Halbersztadt, były już dyrektor instytucji. Gdy w kwietniu skończyła się jego kadencja, Bogdan Zdrojewski nie przedłużył mu umowy. Obowiązki szefa muzeum przejęła wtedy Agnieszka Rudzińska, ówczesna wiceszefowa placówki. Pracownicy instytucji przyznają, że urzędników do zwiększenia funduszy dla muzeum zmotywowała deklaracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy, który w maju odwiedził budowę muzeum. Przyznał wtedy, że chciałby przyjechać w 2013 r. na otwarcie gmachu. Opóźnienie w oddaniu budynku do użytku mogłoby się zakończyć międzynarodowym skandalem. – Obiekt ma być gotowy na 70. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Czeka na niego cała społeczność żydowska na świecie – przyznaje osoba zaangażowana w budowę gmachu. Wczoraj zaprezentowano też postępy w budowie muzeum. Gotowe są już konstrukcja gmachu, a także przejście między ścianami budynku nawiązujące symbolicznie do rozstąpienia się Morza Czerwonego. Na elewacji pojawiły się też  pierwsze szklane elementy. – W środku na razie straszą zimne betonowe ściany. Ale wkrótce się to zmieni. Przed nami już tylko prace wykończeniowe – opowiada p.o. dyrektor Agnieszka Rudzińska. Budowa muzeum pochłonie ok. 200 mln zł. Zapłacą za nią po połowie miasto i Ministerstwo Kultury.  
Źródło: Życie Warszawy

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL