fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Literatura

Czterdzieści jeden lirycznych spojrzeń

PAP
W księgarniach będzie można od poniedziałku kupić nowy wybór wierszy noblistki
„Miłość szczęśliwa i inne wiersze”, tak zatytułowany został ten wybór poezji miłosnej Wisławy Szymborskiej. Tom zawiera 41 wierszy, wśród nich jeden – „Gdyby”, niepublikowany. Naturalnie to on budzi największe zainteresowanie.
Brzmi on następująco: „Gdyby rzeczy mówiły –/ ale gdyby mówiły, mogłyby i kłamać./ Zwłaszcza te zwykłe i mało cenione,/ żeby nareszcie zwrócić na siebie uwagę.// Groza pomyśleć,/ co by mi opowiedział twój urwany guzik,/ a tobie – klucz do moich drzwi,/ stary mitoman”. Pozostałe utwory autor wyboru Ryszard Krynicki zaczerpnął z 11 zbiorów Wisławy Szymborskiej, począwszy od „Dlatego żyjemy” (1952), a skończywszy na „Dwukropku” (2005). Oczywiście, czytelnik znajdzie w wydanym przez Wydawnictwo a5 tomie najpiękniejsze i najlepiej znane wiersze noblistki o miłości.
M. in. znalazły się tu takie poetyckie evergreeny, jak: „Nic dwa razy”, „Jawność”, „Dworzec”, „Wszelki wypadek” i „Kot w pustym mieszkaniu”. Tytułowy utwór książki, który przypominamy w „Rzeczpospolitej”, pochodzi ze zbioru „Wszelki wypadek” z 1972 roku. „Miłość szczęśliwa...” to pierwszy w Polsce wybór wierszy miłosnych Wisławy Szymborskiej, ale nie pierwszy w świecie. W 2002 roku we Włoszech ukazała się antologia „Taccuino d’amore”, ułożona przez włoskiego tłumacza poetki Pietro Marchesaniego, a w 2005 r. w Niemczech tomik „Liebesgedichte”, który złożył Karl Dedecius. Ośmieliło to Ryszarda Krynickiego, wydawcę poezji Wisławy Szymborskiej, żeby – jak pisze – „zapytać, czy możliwe byłoby wydanie podobnego wyboru w Polsce. Poetka nie zgodziła się od razu. Tym bardziej jestem szczęśliwy, że możemy wydać tę książkę”. Zdaniem Krynickiego, też przecież znakomitego poety, każdy wiersz Szymborskiej „dotyka tajemnicy ludzkiego istnienia. W sposób sobie tylko właściwy. Jedyny”.Autor wyboru przypomina też, że ponad 30 lat temu, w roku 1976, w niewielkim nakładzie wydany został inny wybór poezji przyszłej noblistki „Tarsjusz i inne wiersze” (w opracowaniu graficznym Barbary Gawdzik-Brzozowskiej) z utworami, w których pojawiają się zwierzęta i rośliny oraz tematycznie związany z nimi wiersz „Zdumienie”. Ryszard Krynicki nie wie, kto tę niewielką antologię skomponował. Czy sama Wisława Szymborska? „Tarsjusz...” to dziś bibliofilski rarytas, natomiast „Miłość szczęśliwa i inne wiersze” z pewnością będzie bardzo chętnie kupowaną książką, szczególnie teraz – w okresie przedświątecznym. Liryka miłosna ma bowiem wielkie rzesze miłośników (miłośniczek), co dopiero liryka Wisławy Szymborskiej, nierozpieszczającej czytelników często wydawanymi tomikami nowych wierszy. Sięgnijmy zatem po „Miłość szczęśliwą...” także i po to, by ten wybór dokonany przez Ryszarda Krynickiego skonfrontować z własnym. Tym, który przechowujemy w pamięci na swój prywatny użytek. Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne, Czy to poważne, czy to pożyteczne – co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata? Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi, pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani, że tak stać się musiało – w nagrodę za co? za nic; światło pada znikąd – dlaczego właśnie na tych, a nie innych? Czy to obraża sprawiedliwość? Tak. Czy narusza troskliwie piętrzone zasady, strąca ze szczytu morał? Narusza i strąca. Spójrzcie na tych szczęśliwych: gdyby się chociaż maskowali trochę, udawali zgnębienie krzepiąc tym przyjaciół! Słuchajcie, jak się śmieją – obraźliwie. Jakim językiem mówią – zrozumiałym na pozór. A te ich ceremonie, ceregiele, wymyślne obowiązki względem siebie –wygląda to na zmowę za plecami ludzkości! Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło, gdyby ich przykład dał się naśladować. Na co liczyć by mogły religie, poezje, o czym by pamiętano, czego zaniechano, kto by chciał zostać w kręgu. Miłość szczęśliwa. Czy to jest konieczne? Takt i rozsądek każą milczeć o niej jak o skandalu z wysokich sfer Życia. Wspaniałe dziatki rodzą się bez jej pomocy. Przenigdy nie zdołałaby zaludnić ziemi, zdarza się przecież rzadko. Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej Twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej. Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać. Ze zbioru „Wszelki wypadek”, 1972 r. Wisława Szymborska, Miłość szczęśliwa i inne wiersze, Wydawnictwo a5, Kraków 2007
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA